I co tu napisać. Sami spójrzcie. Kolejne, małe stworzenia z okropnym wyrokiem.
Ledwo otworzyły oczka, w już zakleiła je gęsta ropa. Trzy 3-tygodniowe maluszki, niczemu winne. A jednak.
Gdyby nie najmniejszy, 0,35 kg maluszek, który nie widział już nawet cieni nie wiedzielibyśmy, że tam są. Był tak ślepy, że nie potrafił trafić w dziurę, którą pokazała mu mama.
Gdybyśmy nie byli to my, tylko inne stworzenie jego już by nie było. Pozostałe odeszłyby za kilka dni pokonane chorobą.
I co zrobić?
Nie ma miejsca… nie ma pieniędzy…
Ale są nasze wielkie serca.
I kolejny obowiązek. Kolejne zmartwienie.
Ale kolejne uratowane życie.
Potrzebujemy środków na leczenie oczek, katarku, odrobaczenie, utrzymanie. Oprócz trzech ślepaczków jest jeszcze u nas ich mama i 4 starsze, 2 miesięczne kociaki.
Bardzo prosimy o pomoc.
Uratujmy im oczka żeby mogły zobaczyć, że świat potrafi być piękny.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Magdalena
Dziękuję za to, co robicie!