Kot leżący na podłodze, z wyrazistym futrem i zielonymi oczami.

Tyburek, tarczyca i RADIOJOD

2 776 zł  z 8 500 zł (Cel)
Wpłaciło 40 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra Bobińska - awatar

Aleksandra Bobińska

Organizator zbiórki

Update: UDAŁO SIĘ. Akcja wykonana według planu, Tybur dostał swoją dawkę radioaktywnego jodu, miesiąc po terapii jego wyniki (bez żadnych leków!) są w normie. A on czuje się wyśmienicie i czeka na nowy dom, taki na zawsze. :)

-----

Nazywam się Aleksandra Bobińska, jestem lekarką weterynarii, pracuję na co dzień w łódzkiej Zwierzętarni. Choć zawodowo zajmuję się chirurgią i stomatologią małych dziwnych zwierzątek, to szczególne miejsce moim sercu zajmują... KOTY. Łapię, kastruję, leczę. Jeszcze niedawno co trudniejsze przypadki przygarniałam, ale po szóstym kocie w niedużym mieszkaniu wyczerpał się nam limit. Teraz kluczowe stało się przygotowanie znalezionych kotków do adopcji. 

TYBUREK pojawił się w krzakach pod blokiem nagle, nie wiadomo skąd, tuż przed majówką. Łagodny, ewidentnie domowy kocurek siedział w zaroślach i czekał na pomoc. Zdezorientowany i zagubiony nie umiał sobie poradzić "na wolności". Wypatrzyły go Kasia i jej córka - one nie tylko dokarmiały porzuconego kotka, ale też wrzuciły do internetu kilka zdjęć i ogłoszenie...

Ten blok stoi tuż koło naszego parkingu. Dwa kroki od domu. "Nasz" rejon. Co było robić? Wzięliśmy transporter i poszliśmy po kota. 

Tyburek trafił prosto do lecznicy. Na oko wyglądał dobrze - duży przystojny kocurek o wyrazistej twarzyczce - ale pod pręgowanym futerkiem z łatwością dało się wyczuć każdą kostkę. Badanie krwi i USG natychmiast wyjaśniły dlaczego. Tyburek cierpi na guza i NADCZYNNOŚĆ TARCZYCY. 

Nadczynność tarczycy to bardzo częsta choroba starszych kotów. Tak częsta, że poziom T4 bada standardowo się u każdego kociego seniora. Chora tarczyca produkuje zbyt dużo tyroksyny, a ta "przyspiesza metabolizm". Kotek jest ciągle głodny, niespokojny, ale choć je jak smok - chudnie i znika w oczach...

Czy to się LECZY? Jasne. Podaje się leki. Dość drogie. Dwa razy dziennie. DO KOŃCA ŻYCIA. A że guz rośnie - zapotrzebowanie na leki się zmienia, trzeba regularnie kontrolować tyroksynę we krwi i odpowiednio dobierać dawki. To ciągła walka z chorobą.

Kto adoptuje starszego kota skazanego na dożywotnie zażywanie leków i regularne wizyty weterynaryjne? TYBUREK POTRZEBUJE DOMU, domu na zawsze, a przewlekle chory nie ma na niego dużych szans. Na razie mieszka w lecznicy i grzecznie połyka paskudny syropek, ale...

Czy tak musi być już zawsze? 

NIE! Złotym standardem w leczeniu nadczynności tarczycy u kotów - sposobem najbezpieczniejszym i najskuteczniejszym - jest TERAPIA RADIOAKTYWNYM JODEM. Jeden zastrzyk, kilka dni kwarantanny i kot ma szansę na zdrowie. Tak po prostu. Magia! (A raczej zachwycające osiągnięcie nauki!)

Czemu więc nie leczymy kotów w ten sposób? Bo taka terapia jest NIEDOSTĘPNA W POLSCE. To standard w USA, Wielkiej Brytanii czy w wielu krajach Zachodu, ale u nas nie ma ani jednego ośrodka mającego uprawnienia do takiego leczenia. 

Czy to przeszkoda nie do przeskoczenia? RÓWNIEŻ NIE! Leczenie radioaktywnym jodem jest stosowane m.in. na Uniwersytecie Medycyny Weterynaryjnej w WIEDNIU (Vetmeduni). Nawiązałam kontakt do dr. Florianem Zeugswetterem, który prowadzi tę terapię. Kolejka jest długa, ale mamy to: jest TERMIN NA 29 WRZEŚNIA

Szaleństwo? Może. Ale dla Tyburka to szansa na ZDROWIE. Leki mu pomagają, poziom tyroksyny wraca do normy. Nerki pracują sprawnie, testy na FeLV i FIV (kocie choroby wirusowe) ujemne. Jeśli poradzimy sobie z tarczycą, to może być całkiem zdrowy kotek. Będzie miał realne szanse na nowy dom i długie, szczęśliwe życie. 

Pozostało więc jedna kluczowa sprawa: zebrać fundusze. Sama terapia radioaktywnym jodem kosztuje ok. 2000 EURO (ok. 8500 PLN). I tylko na to zbieramy. Wszystkie inne sprawy:

- badania krwi - te pierwsze i wszystkie kontrolne,
- testy na FIV/FeLV,
- USG tarczycy,
- konsultację kardiologiczną (nadczynność tarczycy często powoduje nadciśnienie i problemy z sercem!),
- codzienną porcję leków,
- czipowanie,
- szczepienie przeciwko wściekliźnie (konieczne przed zagraniczną podróżą),
- wyrobienie paszportu,
- dobrej jakości karmę i żwirek,
- dojazd do Wiednia, a potem drugą wycieczkę po odebranie pacjenta

ogarniamy sami (tj. ja i mój chłopak, z pomocą grupy fantastycznych ludzi, którzy zaangażowali się w pomoc Tyburkowi i dbają o jego codzienne potrzeby).  

Tyburek (pieszczotliwie zwany PREZESEM) jest świetnym kotem. Szybko odnalazł się w nowej sytuacji i wszedł w rolę menedżera lecznicy. Z typową kocią pogardą obserwuje nasze codzienne zmagania, przysypia w biurze lub na kanapie i zachrypniętym miauczeniem domaga się łapówek (w postaci ulubionej pasty Churu). Lekarstwa w syropie nie cierpi i choć z godnością znosi jego podawanie - chciałby być już zdrowy. 

Zbieramy więc tylko na ten RADIOAKTYWNY JOD. Pomożecie? W zamian opiszemy krok po kroku jak wyglądała ta przygoda - może przetrzemy szlaki dla innych tarczycowych kotków w Polsce? 

Aktualizacje


  • Aleksandra Bobińska - awatar

    Aleksandra Bobińska

    18.01.2026
    18.01.2026

    Tyburek został adoptowany. 🩷 W nowym domu zachowuje się jak hrabia, nie jest łatwym współlokatorem, ale trafił na Człowieka, który ma równie mocny charakter. 😉 Po 3 miesiącach od terapii radioaktywnym jodem poziom T4 jest prawidłowy. 👌

    Zdjęcie aktualizacji 181 325

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    05.10.2025
    05.10.2025

    Dziękuję bardzo za opiekę i leczenie Tyburka,kibicuję mu nadal i wpłacam na jedzonko WDZIĘCZNOŚĆ

  • WIOLETTA - awatar

    WIOLETTA

    05.08.2025
    05.08.2025

    TRZYMAJ SIĘ PIĘKNY KOCIE

  • Gaja - awatar

    Gaja

    03.06.2025
    03.06.2025

    :) jako ze lubię bure dorodne Kocury :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    31.05.2025
    31.05.2025

    Trzymam kciuki ❤️

  • Archecia - awatar

    Archecia

    31.05.2025
    31.05.2025

    Uściski dla Was, trzymam mocno kciuki za kociaka <3

2 776 zł  z 8 500 zł (Cel)
Wpłaciło 40 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra Bobińska - awatar

Aleksandra Bobińska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 40

Paweł Leżanko - awatar
Paweł Leżanko
200
Sykwia - awatar
Sykwia
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Julian - awatar
Julian
100
Ewa - awatar
Ewa
16
Ola - awatar
Ola
100
Bożena - awatar
Bożena
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Pakistanski datek - awatar
Pakistanski datek
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail