Klaudia Misiewicz
Wiele osób pyta nas co dalej dlatego postanowiłyśmy trochę opowiedzieć o tym, co przed nami. ❤️
Za tydzień mama jedzie na zdjęcie szwów. Jeśli wszystko będzie się prawidłowo goić będziemy mogły zacząć myśleć o kolejnych etapach leczenia i rehabilitacji. Przed mamą jeszcze sporo pracy. Najpierw rehabilitacja, wzmacnianie organizmu i nauka funkcjonowania po amputacji, a później przyjdzie czas na protezę tymczasową i pierwsze kroki z jej pomocą. To będzie zupełnie nowa rzeczywistość, której wszyscy będziemy się uczyć razem z mamą.
Po zagojeniu rany wracamy również do chemioterapii. Będziemy dalej walczyć ze zmianą w płucu, która na szczęście jest niewielka. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a my nie dopuszczamy innego scenariusza kolejnym krokiem będzie operacja usunięcia tej zmiany. Przed nami jeszcze długa droga ale patrząc na determinację mamy wierzymy, że damy radę przejść ją razem. 🫶🫶🫶




Koleżanki z pracy
Justyś jesteśmy z Tobą i mocno Trzymamy kciuki. Będzie dobrze, musi być...bo Kto da radę jak nie Ty...Nasza Dzielna Wojowniczko 💗🥰💓🫶
Iwona
Walcz Justynka ♥️💪 masz wspaniałe córki i grono osób , które są z Wami 🤗
Elżbieta
Jestem też po amputacji nogi życzę dużo zdrówka siły i wytrwałosci .
Beata dawna Ostrowczanka :)
Dużo zdrówka dla Waszej mamy<3
A. Z. Grombka
Trzymamy za Ciebie Justynko kciuki i za cały Wasz tercet. Będzie dobrze.