Klaudia Misiewicz
Mała aktualizacja od nas. 🫶🫶🫶
Dzisiaj byłyśmy wraz z mamą w Centrum Onkologii w Lublinie, mama miała zdjęte szwy. Wszystko goi się bardzo ładnie, a lekarze są zadowoleni z przebiegu gojenia i postępów po amputacji. ❤️ Jeśli wszystko nadal będzie przebiegało zgodnie z planem za około 2,3 tygodnie będzie można rozpocząć kolejny etap czyli przygotowania do protezy tymczasowej.
Chcemy też wyjaśnić jedną rzecz, bo wiele osób nie wie jak wygląda proces protezowania po amputacji (my też do tej pory tego nie wiedziałyśmy i wolałybyśmy nie wiedzieć 😁)
Po amputacji nie wykonuje się od razu protezy z której korzysta się na co dzień. Najpierw potrzebna jest proteza tymczasowa. To właśnie na niej mama będzie uczyć się od nowa chodzić, przejdzie rehabilitację i będzie przygotowywać się do dalszego funkcjonowania. W tym czasie kikut cały czas się goi i zmienia swój kształt dlatego proteza tymczasowa jest bardzo ważnym etapem całego procesu. Dopiero później kiedy wszystko się zagoi i ustabilizuje wykonywana jest proteza ostateczna, która będzie służyła mamie na co dzień.
Chcemy również być z Wami całkowicie szczerzy. Wiemy, że pojawiają się pytania dotyczące dofinansowań dlatego chcemy wyjaśnić jak to wygląda. Oczywiście będziemy korzystać z każdej możliwej formy dofinansowania. Niestety nie pokrywają one pełnego kosztu protez, obejmują jedynie część ich wartości. Dotyczy to zarówno protezy tymczasowej jak i ostatecznej. Wiemy również, że wiele osób pyta o rehabilitację. Niestety na rehabilitację w ramach NFZ często czeka się miesiącami, a nawet dłużej. W naszym przypadku czas odgrywa ogromną rolę. Zależy nam, aby mama jak najszybciej rozpoczęła naukę chodzenia z protezą tymczasową i odpowiednią rehabilitację, ponieważ to właśnie na tym etapie kikut przystosowuje się do protezy. Nie chcemy stracić tego cennego czasu dlatego jeśli będzie taka potrzeba oraz pozwolą nam środki finansowe chcemy skorzystać z rehabilitacji prywatnej.
Będziemy Was na bieżąco informować o kolejnych etapach leczenia, kosztach oraz otrzymanych dofinansowaniach. Bardzo zależy nam na pełnej przejrzystości wobec wszystkich osób, które nam zaufały i wspierają nas od początku tej drogi. ❤️
Za około dwa tygodnie wracamy również do kolejnego etapu leczenia, czyli chemioterapii. Walka z tym dziadem jeszcze się nie skończyła natomiast my nie zamierzamy się poddawać. ❤️
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo naprawdę mają znaczenie. To dzięki Wam możemy spokojniej przechodzić przez kolejne etapy leczenia i rehabilitacji. Dziękujemy z całego serca, że jesteście z nami. ❤️




Koleżanki z pracy
Justyś jesteśmy z Tobą i mocno Trzymamy kciuki. Będzie dobrze, musi być...bo Kto da radę jak nie Ty...Nasza Dzielna Wojowniczko 💗🥰💓🫶
Iwona
Walcz Justynka ♥️💪 masz wspaniałe córki i grono osób , które są z Wami 🤗
Elżbieta
Jestem też po amputacji nogi życzę dużo zdrówka siły i wytrwałosci .
Beata dawna Ostrowczanka :)
Dużo zdrówka dla Waszej mamy<3
A. Z. Grombka
Trzymamy za Ciebie Justynko kciuki i za cały Wasz tercet. Będzie dobrze.