
Mam 6 lat. Wybito mi zęby, połamano mi obie łapy. Jedna mi się jakoś zrosła, druga , pęknięta w dwóch miejscach, nadal sprawia mi ból, skaczę na trzech łapkach.
Ale tak się boję człowieka, że przez trzy tygodnie nie mogli mnie złapać. Dlatego dostałem na imię Hudini. W końcu Jamorowi udało się mnie przyskrzynić.
Byłem już u lekarza. Doktor Adrian powiedział, że zrobi mi tę łapę, da radę. Przy okazji usunie mi jajka, nie protestuję, bo i tak tylko jedno mi wyszło, drugie siedzi w jamie brzusznej.
Zbieram na więcej niż zabieg, zbieram na nowe życie- bez bólu, bez kuśtykania, bez strachu.
Proszę cię, daj mi w łapę na zdrową łapę. Nic ci w zamian nie załatwię, prócz filmiku na którym pięknie dla ciebie biegam na zoperowanej łapce. Musi się udać, ja będę walczyć o swoje życie. Pomóż mi.
Twój mały piesek Hudini, który tak bardzo chce żyć bez bólu i więcej nie uciekać.
Możecie sobie obejrzeć zdjęcia mojej łapy i co tam doktor Adrian o mnie napisał....



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Od Wikusi I Majusi
Będzie dobrze Słoneczko
Fundacja "Psi Grosz" - Organizator zbiórki
też mocno wierzymy, że uda się naprawić mu i łapy i całe życie. Dziękujemy !