Izabela Masłowska - awatar

Izabela Masłowska

Organizator zbiórki

PODRÓŻ OSTATNIEJ NADZIEI….

Jeszcze przed rokiem gdybym wygrała wycieczkę do Meksyku skakałabym z radości. Dziś, dałabym wszystko bym nie musiała tam być. Niestety to moja jedyna nadzieja na nowe życie bez raka, szansa by zobaczyć jak dorastają moje dzieci. 

(EN) THE JOURNEY OF LAST HOPE... 

If I had won a travel to Mexico a year ago, I would have been truly happy and jump for joy. Today, I would give anything for not having to go there. Unfortunately, the treatment there seems to be my only hope for a new life without cancer, a chance to see how my children grow up. 

To ja, 37 letnia Izabela. Do niedawna pełna optymizmu szczęśliwa mama trójki dzieci i żona, od kilku miesięcy wojowniczka, zdesperowana w zmaganiach z najbardziej okrutnym i podstępnym wrogiem. 

(EN) This is me, 37 year-old Izabela. Just a few moths back I would describe myself as an optimistic person, a happy wife and mother of three children. Now I struggle to stay positive  when my reality is a constant,  desperate fight with the most cruel and tricky enemy.

Najpierw poczułam u siebie mały guzek na piersi, który po licznych badaniach okazał się złośliwym nowotworem, najgorszej z możliwych kategorii, który rozrasta się niesamowicie szybko, zaatakował już inne narządy - kto wie gdzie się jeszcze zadomowił w ostatnich tygodniach? 

(EN) At the beginning, I found a little nodule in my breast which, after numerous examinations, turned out to be an extremely aggressive cancer that spreads incredibly quickly. It has already affected other parts of my body – who knows which of them have yet been affected within the last weeks?

Choroba spadła na mnie niespodziewanie. Ledwie skończyłam karmić piersią naszą najmłodszą córeczkę Agatkę, a kilka tygodni później moje realia to kolejki do lekarzy, ciągłe badania i oczekiwania na wyniki, niepewność, strach, frustracja… a to był dopiero początek! W ciągu kilku tygodni guzek powiększył się do tego stopnia, że operacja była już niemożliwa a ilość i lokalizacja przerzutów, nawet wśród najlepszych lekarzy, rodziła wątpliwości o skuteczności ewentualnej chemioterapii. Jedni rozważali silną chemię w celu „przedłużenia nieco życia”, inni odradzali wskazując na wyniszczenie organizmu, cierpienie fizyczne a nawet śmierć, jako powikłanie po tak silnej dawce leku i niepewności jego zadziałania.

(EN) The disease touched me unexpectedly. I hardly stopped breastfeeding our youngest daughter Agatka and a few weeks later my reality changed into guegues to doctors, endless examinations, waiting for results, uncertainty, fear, frustration… and that was only the beginning! Within a couple of weeks, the tumor grew to such an extent that the surgery was no longer possible. The quantity and localisation of metastases raised doubts about the effectiveness of possible chemotherapy even among the most experienced oncologists. Some of them considered strong chemo in order to “extend the life to some degree”, others did not recommend it pointing out side effects, harm to the body, pain and even death as a consequence of taking such a strong drug with questionable efficiency.

 Mój świat i marzenia zmieniły się w ciągu kilku chwil. Kiedyś największą radość sprawiały mi podróże, pokazywanie naszym dzieciom różnych zakątków naszej okolicy i kraju. Marzyłam o możliwości częstszych i dalszych, również zagranicznych podroży. Z uwagi na prace, szkołę dzieci, obowiązki domowe czas był jednak ograniczony. Dziś moim jedynym marzeniem jest żyć, chociaż jeszcze te kilka lat, by nasze dzieci mnie pamiętały. Jasio, mimo, że ma już 10 lat, jeszcze nie rozumie, że mamy umierają. Tak samo 8 letnia Zuzia. Wiedza, że zawsze, gdy przyjdą ze szkoły będzie na nich czekać z obiadem uśmiechnięta mama. Mama zawsze jest obok, pilnuje, pomaga, radzi, czasem też upomina, gdy bywają niegrzeczne. A malutka Agatka? 3 grudnia skończyła 2 latka. Przeraża, wręcz paraliżuje mnie myśl, że, jeśli teraz odejdę to nie będzie mnie w ogóle pamiętać. Na dodatek Agatka od kilku miesięcy choruje na zapalenie stawów, potrzebuje codziennej pielęgnacji i rehabilitacji. Już nie boje się bólu ani śmierci. Przeraża mnie fakt, że moja choroba tak szybko odbiera dzieciom ich ukochaną mamę. Walczę!

(EN)  My world and dreams changed in a couple of moments. What I enjoyed once were travels and showing different places in our country and neighbourhood to our children. I dreamt about travelling more often and farther, abroad as well. Considering my work, school of my children, domestic duties, the time was rather limited. Today, my biggest dream is to live at least a couple of years so that my children could remember me. Jasio, despite the fact that he is 10 years old, does not understand that moms can die. It is the same with 8 years old Zuzia.  They know that when they come back from school, their smiling mommy will always be waiting for them with dinner. Mom is always there, watches, helps, gives some advice, sometimes also warns them when they are naughty. What about little Agatka? On 3 December we celebrated her second birthday. It petrifies me that if I pass away now, she won’t remember me at all. Additionally, during the recent months, Agatka has been suffering from arthritis, she needs constant care and rehabilitation. I am not scared of pain and death anymore. I am scared that the disease is taking away a beloved mother from her children so fast. I am fighting!

   Chcę żyć dla moich dzieci i męża Wojtka. To on niestrudzenie ociera me łzy, gdy dzieci usną a mnie ogarnia strach czy kolejnego ranka ujrzę moich bliskich. Jest kimś szczególnym, dodaje otuchy i walczy razem ze mną.  Poruszył już chyba całą ziemię by mi… NAM pomoc. Znalazł kontakty do najlepszych lekarzy w kraju i na świecie, nie poddaje się, gdy leczenie zawodzi. 

  Niedawno udało nam się uzyskać kontakt z kliniką Advanced Integrated Medical Solutions z USA i jej placówką w Meksyku, gdzie podobne, beznadziejne przypadki raka były leczone z powodzeniem. Po wglądzie w moją dokumentację medyczną otrzymałam pozytywną odpowiedź z kliniki. Wróciła nadzieja. Podjęłam leczenie uważając, że to moja ostatnia szansa. Wyjazd udało się zorganizować bardzo szybko, 11 stycznia po bardzo długiej podróży byłam na miejscu, miejscowi lekarze po przeanalizowaniu historii choroby i gruntownych badaniach dali nadzieję, już po tygodniu terapia dała pozytywny efekt, jednak barierą nie do pokonania do dalszego leczenia jest cena za taką życiodajną, dalszą terapię. By całkowicie być wolną od raka muszę przyjmować niesamowicie drogie leki i ponownie odwiedzać klinikę.  

(EN) I want to live for my children and my husband, Wojtek. He tirelessly wipes my tears away when children are asleep and when I am terrified that I will not see my relatives the next morning. He is someone special who gives me courage and helps in my fight. He moved the entire world to help me… help US. He found contacts to the best doctors in Poland and abroad, he never gives up when the treatment fails.

Recently, we managed to contact the Advanced Integrated Medical Solutions Clinic from the USA with its branch in Mexico, where similar, hopeless cases of cancer were treated successfully. After a review of my medical records, I received a positive answer from the Clinic. Hope came back. I started treatment thinking that this is my last chance. We managed to get there very quickly. On 11 January, after very long journey, I was there. After studying my disease history and conducting various examinations, the local doctors gave me some hope. After one week of treatment there was a positive effect, nevertheless the biggest obstacle in conducting further treatment is the price for that life-giving therapy. In order to become fully free from cancer, I must take incredibly expensive medicines and visit the Clinic again and again.

  Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie i pomoc. Każda kwota, słowa otuchy, modlitwa a przede wszystkim UDOSTĘPNIENIE mojej historii wśród Waszych znajomych na portalach społecznościowych to nasza PROŚBA do Was. Pomóżcie nam zrealizować marzenie o zwalczeniu tej strasznej choroby i przedłużeniu życia tak, by nasze dzieci miały szczęśliwą, pełną rodzinę i radosne dzieciństwo. Dziękuję za każdą nawet najmniejszą pomoc. Dzięki Twojej pomocy wygram z rakiem !

(EN) I beg all people for support and help. Any amount, sympathy, prayer, but first and foremost SHARING my history among your friends on social networks it is our REQUEST to you. Help us to make our dream come true, fight that terrible disease and extend my life so that my children could have a happy, full family and a bright childhood. Any amount counts, even the smallest one, and I am grateful for all of it. I will defeat the cancer with your help!


Aktualności

  • Izabela Masłowska - awatar

    Izabela Masłowska

    20.02.18
    20.02.18

    Serdecznie dziękuję wszystkim darczyńcom za ogromne wsparcie, okazane serce i modlitwę. Bóg zapłać

Komentarze

  • Monika Stańczykowska - awatar

    Monika Stańczykowska

    13.05.18
    13.05.18

    Powodzenia! Trzymam za Panią kciuki!

  • Justyna Drozdowska - awatar

    Justyna Drozdowska

    18.04.18
    18.04.18

    Trzymam kciuki . Bedzie dobrze

  • Joanna G. - awatar

    Joanna G.

    10.04.18
    10.04.18

    Zdrowia i siły życzę

  • Bożena R. - awatar

    Bożena R.

    17.03.18
    17.03.18

    Szybkiego powrotu do zdrowia Izuniu,masz dla kogo żyć,pozdrawiam.

  • ANNA GRZĘDZIŃSKA - awatar

    ANNA GRZĘDZIŃSKA

    11.03.18
    11.03.18

    zdrowia zdrowia zdrowia i powodzenia !!!!

Izabela Masłowska - awatar

Izabela Masłowska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 739

Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Paulina Mokrzewska - awatar
10
Paulina Mokrzewska
Monika Stańczykowska - awatar
20
Monika Stańczykowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anna - awatar
50
Anna
ewaa - awatar
50
ewaa
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
AMEN - awatar
50
AMEN
Justyna Drozdowska - awatar
100
Justyna Drozdowska

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij