Zbiórka DlaMamy-RehabilitacjaPoTętniaku - miniaturka zdjęcia

DlaMamy-RehabilitacjaPoTętniaku Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka DlaMamy-RehabilitacjaPoTętniaku - zdjęcie główne

DlaMamy-RehabilitacjaPoTętniaku

8 008 zł  z 60 000 zł (Cel)
Wpłaciły 93 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Przemek Woźniak - awatar

Przemek Woźniak

Organizator zbiórki

Cześć, skoro już tutaj jesteście, chciałbym przybliżyć Wam sytuację mojej Mamy. Część osób czytających ten wpis zna ją doskonale. Mama była radosną osobą, która zawsze i wszędzie chętnie niosła pomoc, w pracy, w rodzinie, w sąsiedztwie. Każdy mógł się do niej zwrócić ze swoim problemem, a ona zawsze starała się znaleźć rozwiązanie. Towarzyska, pełna empatii, a zarazem silna i zaradna, trzymała rodzinę w garści, scalała ją. W pracy była osobą lubianą przez wszystkich. Pomimo przejścia na emeryturę nie potrafiła zrezygnować z aktywności zawodowej.

Piszę w czasie przeszłym, ponieważ wszystko zmieniło się w zeszłym roku, kiedy dowiedzieliśmy się, że Mama choruje. Zaczęło się niewinnie, od zawrotów głowy, które przecież mogą się zdarzyć każdemu. Później pojawiły się też chwilowe zaburzenia świadomości. Wtedy zapadł wyrok- pierwsza tomografia wykazała tętniaka mózgu.

Pomimo takiej diagnozy staraliśmy się żyć dalej nie tracąc nadziei. Jako jej syn starałem się znaleźć najlepszych lekarzy, którzy, oprócz postawienia diagnozy, byliby gotowi podjąć się leczenia. Po szczegółowych badaniach poinformowano nas, że średnica tętniaka jest na tyle mała, że ewentualna operacja nie powinna stanowić problemu. Mimo to Mama nie zdecydowała się na nią od razu, przez pewien czas regularnie robiła badania kontrolne, aby sprawdzać przebieg sytuacji. Niestety po kilku miesiącach okazało się, że tętniak znacznie się powiększył. Wtedy podjęliśmy decyzję o operacji, nie mogliśmy dłużej zwlekać. Zespół lekarzy podał nam precyzyjnie opracowany plan zabiegu i zapewnił, że umiejscowienie tętniaka  nie powinno generować problemów z dostępem do niego. Nie byliśmy więc już tak przerażeni jak na początku, wręcz przeciwnie, podeszliśmy do tematu operacji z pozytywnym nastawieniem. Rano, tuż przed zabiegiem, Mama zadzwoniła do mnie i powiedziała, że operacja została przeniesiona na wcześniejszą godzinę i odbędzie się za chwilę, że czuje się dobrze i jest przekonana, że wszystko się powiedzie.

Dojechałem do szpitala tuż po operacji. Zobaczyłem Mamę wywożoną z bloku operacyjnego z rurką do tracheotomii.  Zamarłem. Miałem świadomość, że coś mogło pójść nie tak. Lekarze poinformowali nas, że w ciągu kilku godzin powinna się obudzić. Jednak czas mijał,  godziny płynęły, a Mama nie otwierała oczu. Martwiłem się coraz bardziej. W końcu po naszych naciskach, w środku nocy przewieziono Mamę na tomografię. Okazało się że doszło do obszernego udaru niedokrwiennego płata czołowego u podstawy. Ta wiadomość wstrząsnęła cała rodziną, nikt tego się nie spodziewał. To było jak zderzenie ze ścianą. Dowiedzieliśmy się także, że na stole operacyjnym po otwarciu czaszki lekarze odkryli dwa tętniaki  zwrócone ku dołowi i bardzo zbliżone do tętnicy ocznej, która okazała się być osadzona bardzo głęboko. Pojawiło się więc ogromne ryzyko, o którym wcześniej nie było mowy. W związku z tym, aby odciąć dopływ krwi do tętniaków i móc je następnie usunąć, lekarze klipsowali je „na ślepo”. Okazało się, że ich ścianki były bardzo kruche i niestety jeden z nich pękł.

Mama wybudziła się dopiero następnego dnia wieczorem, kontakt z nią był znacznie utrudniony, w jej oczach było widać pustkę, jakby nie było już tej osoby, którą znałem. Sytuacja nie zmieniała się przez wiele dni. Mama widziała osoby, których nie było w pomieszczeniu, wydawało jej się, że rozmawia z nieobecnymi członkami naszej rodziny.

W dniu wypisu ze szpitala była bardzo osłabiona. Lekarze tłumaczyli nam, że prawdopodobnie nabierze sił po powrocie domu. Pomimo tych zapewnień nadal byłem niespokojny, jednak zgodnie z zaleceniami spakowaliśmy wszystkie rzeczy mamy i powoli pomagaliśmy jej wstać z łóżka. Niestety okazało się to dla niej za dużym wysiłkiem. Sine nogi i ręce wskazywały, że stan jej zdrowia jest bardzo zły. Mamę ponownie skierowano na tomografię, która tym razem wykazała zatorowość płucną obustronna, stan ciężki- bezpośrednie zagrożenie życia.

Po ponad dwóch tygodniach spędzonych na oddziale intensywnej opieki  medycznej, stan zdrowia zaczął się poprawiać, pojawiła się nadzieja że to wszystko się cofnie. Mama wróciła do domu, długi czas minął zanim sama stanęła na nogi o własnych siłach. Niestety jednak choroba spowodowała zaburzenia świadomości, zaburzenia logicznego myślenia, zaburzenia pamięci krótkotrwałej oraz uszkodzenie tętnic. Stan nadal jest ciężki, Mama musi być pod stałym nadzorem przez całą dobę, ale żyje i to jest najważniejsze!!!

Obecnie szukamy placówek, w których można by przeprowadzić rehabilitację, niestety osoby z takimi zaburzeniami psychicznymi mają niewielkie szanse. Znaleźliśmy jeden wyspecjalizowany ośrodek, w którym mama byłaby pod stałą opieką neurologa i neuropsychologa oraz kardiologa i chirurga naczyniowego, jednak koszt pobytu jest bardzo wysoki. Chcielibyśmy dać mamie możliwość powrotu do zdrowia w najlepszej z dostępnych w kraju placówek. Wierzymy, że kompleksowa rehabilitacja pomoże w jakimś stopniu odwrócić to, co poczyniła choroba.

Jeśli jesteś w stanie pomóc, będę dozgonnie wdzięczny – Syn.

Aktualizacja:

Pieniądze o które walczymy przeznaczone są na rehabilitację Mamy, oraz na zatrudnienie pomocy do domu. Mama nie ma żadnych niedowładów, w związku z tym nie należy się jej rehabilitacja szpitalna z NFZ, musimy walczyc we wlasnym zakresie. Pobyt w konstancinie kosztuje 5tys, jednak to tylko dwa tygodnie, które trzeba powtarzac, gdyz Mama musi pracować i uczyć sie jakby od nowa. Dodatkowo, jedna polkula mozgu moze przejac procesy drugiej jednak wszystko jest to gdybanie. Potrzebujemy tez zatrudnic osobe, ktora pomoglaby w zwyklych pracach domowych. Sam nie jestem w stanie wszystkiego ogarnac. 

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Aleksandra Polewska - awatar

    Aleksandra Polewska

    05.12.2019
    05.12.2019

    Bądźcie silni nie poddawajcie się, życzę Wam dużo wiary i pwodzenia w tej walce

  • Radek Poborczyk - awatar

    Radek Poborczyk

    02.11.2019
    02.11.2019

    Dużo zdrówka dla mamy, 3mam kciuki żeby szybko mama powróciła do pełnej sprawności🙏

  • Ewa Śniecikowska - awatar

    Ewa Śniecikowska

    20.10.2019
    20.10.2019

    Trzymam kciuki aby wszystko się udało

  • Przemysław Kowalski - awatar

    Przemysław Kowalski

    19.10.2019
    19.10.2019

    Trzymam kciuki za Twoją mamę!

  • Joanna Ciastek - awatar

    Joanna Ciastek

    18.10.2019
    18.10.2019

    Wierzymy z całego serca w Twoja mamę i dobrych ludzi!

8 008 zł  z 60 000 zł (Cel)
Wpłaciły 93 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Przemek Woźniak - awatar

Przemek Woźniak

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 93

Tomasz Wilk - awatar
Tomasz Wilk
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Powrotu do zdrowia życzą koleżanki i koledzy z Sędziowskiej 16 - awatar
Powrotu do zdrowia życzą koleżanki i koledzy z Sędziowskiej 16
300
Kamil Polewski - awatar
Kamil Polewski
100
Aleksandra Polewska - awatar
Aleksandra Polewska
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Łukasz - awatar
Łukasz
15
Joanna Przewozna - awatar
Joanna Przewozna
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anna Kocięda - awatar
Anna Kocięda
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Załóż swoją pierwszą zbiórkę

Zbieraj pieniądze na to, czego
najbardziej potrzebujesz już dziś!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij