

Jagódka miała umrzeć razem ze swoimi szczeniętami…
Jagódka to malutka suczka, która została znaleziona w ciąży. Niestety, było już za późno na bezpieczne przerwanie ciąży, a szczenięta były zbyt duże, aby Jagódka mogła urodzić je naturalnie.
Liczyły się godziny…
Weterynarze w ostatniej chwili zdecydowali o wykonaniu cesarskiego cięcia. Udało się uratować Jagódkę oraz jednego szczeniaczka. Niestety, pozostałe maleństwa umarły jeszcze w jej brzuchu…
Teraz Jagódka potrzebuje opieki, leków i czasu, żeby dojść do siebie. A my musimy opłacić ogromne koszty jej ratowania.
Potrzebujemy waszej pomocy na:
• cesarskie cięcie,
• pobyt i opiekę w gabinecie weterynaryjnym,
• leki, antybiotyki i leczenie Jagódki,
• utylizację martwych szczeniąt.


Ale to nie koniec naszych wydatków…
Przybyły pod naszą opiekę również pod 4 szczenięta znalezione w lesie w Pierzchnicy. Maleństwa zostały znalezione w bardzo złym stanie i z nużycą, dlatego potrzebują odpowiednich leków, leczenia i dalszej opieki weterynaryjnej.
Każda złotówka ma teraz ogromne znaczenie.
Nie prosimy o wiele od jednej osoby — prosimy o pomoc wspólnie. Jeśli 100 osób wpłaci po 10 zł, będziemy o 1000 zł bliżej celu.
Pomóżcie nam opłacić ratowanie Jagódki i leczenie maluchów.
Za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo — ogromnie dziękujemy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!