
Wigilia. Domowa krzątanina przed kolacją, ostatnie sprawunki, jeszcze tylko śmieci trzeba wynieść…
Na dworze już ciemno, zimno, cicho. Z kontenera na osiedlowym śmietniku dobiegają jakieś dźwięki, ledwie słyszalne. Jakby kwilenie, miauczenie…
Może to nic, może się tylko wydawało… Po chwili znów, trochę głośniej. Czarne, zziębnięte kocie maleństwo, wciśnięte w róg kartonu leży głęboko w śmietniku.
Kociak nie ma nawet siły prosić o pomoc. Jeszcze kilka godzin i podczas kiedy my siedzielibyśmy w ciepłym domu przy wigilijnym stole, on prawdopodobnie umarłby z wychłodzenia i głodu.


Staje się chyba wigilijny cud. Maleństwo zabrane do ciepłego domu, ogrzane i nakarmione, zasypia spokojnie.
Zbadana w klinice, początkowo nie wykazuje aż tak bardzo niepokojących objawów. Okazuje się, że to koteczka. Dostaje imię Perła.
Z dnia na dzień jednak słabnie, bardzo się ślini, nie ma apetytu. Jest zaopiekowana weterynaryjnie, przechodzi kolejne badania.
Diagnoza jest smutna. Perła cierpi na zespolenie wrotno-oboczne. Jest to wada naczyniowa, w której powstaje nieprawidłowe połączenie pomiędzy żyłą wrotną, która doprowadza krew do wątroby a innymi naczyniami. W wyniku tego krew omija wątrobę, przez którą powinna być oczyszczona z toksyn. Prawidłowa praca wątroby, w tym właśnie jej funkcja oczyszczania organizmu z toksyn, jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania reszty organizmu. Wada ta jest szczególnie groźna, gdyż doprowadza do tego, że nieoczyszczona krew jest rozprowadzana do reszty organizmu.

Jedynym ratunkiem na uratowanie życia koteczce i powrót do pełni zdrowia jest operacja. Pilna, ponieważ Perła każdego dnia walczy z toksynami i czuje się coraz gorzej.
Jesteśmy umówieni z lekarzem weterynarii, chirurgiem, który podejmie się tego zadania. Jedyne czego teraz potrzebujemy to pieniądze na pokrycie niemałych kosztów.
Operacja, tomografia komputerowa przed jej wykonaniem oraz hospitalizacja po zabiegu to koszt 7 tys. złotych.
Czy to znaczy, że mamy odpuścić ?! Mamy pozwolić temu ciałku odejść bo nie stać nas na ten zabieg ?
W Wigilię zawalczyła o siebie wołając o pomoc resztką sił. Teraz potrzebujemy dla niej jeszcze jednej szansy !
Bez Waszej pomocy nie damy jednak rady. Mamy pod opieką kilkadziesiąt bezdomnych zwierząt, w tym wymagających specjalistycznego leczenia.
Dajemy swoje zaangażowanie, swój czas. Prosimy, pomóżcie nam uzbierać fundusze.
Jeśli zbierzemy pieniądze, operacja może się odbyć już w przyszłym tygodniu.
Nie możemy już dłużej czekać ... Wiemy, że możemy zawsze na Was liczyć. Dziękujemy za każde, możliwe wsparcie. Walczymy z czasem... :(
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
KP
Niech zdrowieje!
Anonimowy Darczyńca
Poza $, ślę duzo zdrowia i trzymam kciuki za udana operacje. Całuje w nosek. Dziekuje Wam
Julcia
Trzymam kciuki za zdrowie kiciusia! Sama niedawno uratowałam podobnego:)
Anonimowy Darczyńca
Robicie świetną robotę!