Iwona Szu
To są wyniki Flory z 05.06.2020

19.01.2021
Dzisiaj 65 dzień obserwacji.
Florcia czuje się dobrze i kocha, kocha całą sobą. Łapie każdą chwilę , cieszy się wszystkim, chodzi przy nodze jak pies :) i zawsze jest obok. Pod ręką, na kolanach, przy nodze,na głowie-dosłownie!
Trzymajcie kciuki za Florkę!!!

15.11.2020
Florka ma za sobą przedłużoną kurację. Rozpoczynamy okres obserwacji, który ma trwać 84 dni. To był ciężki czas i dla Florki i dla mnie. Trzymajcie mocno kciuki , żeby zakończenie było dla Florki szczęśliwe.


4 października Florka dalej na kuracji, wyniki są lepsze ale jeszcze ciut brakuję żeby było dobrze.

15.08.2020 jesteśmy już dalej, wreszcie Florka ma lepsze wyniki. Dzisiaj dostała 64 dawkę. Mam nadzieję, że nie będzie potrzeby przedłużenia kuracji.
A zbiórka stanęła....

10.07.2020 dzisiaj mija 30 dzień leczenia. Florka przytyła 1kg! Ma apetyt i zaczyna wyglądać jak kot 😊. Ale jeszcze dużo przed nami, właściwie to dopiero początek, jeszcze 54 dni bolesnych zastrzyków. Źle to znosi , ja też ale jeżeli jej organizm podjął leczenie ja będę o nią walczyć. Potrzebuję pomocy, nie jestem w stanie finansować tak kosztownego leczenia. Proszę o wsparcie, każda wpłata jest bezcenna. Bez Was nie dam rady ją uratować.
Flora ma FIP i chce żyć! Bez Waszej pomocy nie damy rady...

Czarna, zwyczajna, niczyja.
1,8kg kotka w czarnym futerku, chorych oczkach i chudych łapkach, które – gdy tylko pozwolisz – obejmują ci szyję. Flora przytula się, bo szuka miłości i… ratunku. Drobna, około roczna koteczka od miesiąca zaczęła przychodzić pod jeden z wiejskich domów. Szukała pożywienia. Już wtedy była chora i słaba. Kiedy trafiła do kliniki weterynaryjnej, seria badań ujawniła najgorsze - wyniki wskazują na FIP niewysiękowy. A więc na wyrok. Kotka jest w bardzo złym stanie – wychudzona, z zapaleniem błony naczyniowej obustronnie oczu, słaba – a mimo to tuli się i obejmuje.
Flora chce żyć!
Do niedawna FIP był chorobą nieuleczalną a rozwiązaniem była jedynie eutanazja. Od niedawna istnieje lek, który ma szansę zwalczyć wirusa jednak koszty leczenia są ogromne. Jedna fiolka to koszt ok. 500 zł i wystarczy przy jej aktualnej wadze na kilka dni. Kuracja to 84 dni codziennych bolesnych zastrzyków. Nie jestem w stanie udźwignąć takich kosztów ale chcę ją ratować dlatego proszę wszystkich o pomoc i wsparcie. Chcę podjąć walkę o jej życie. Bo każde życie warte jest ratowania!
UWAGA: Portal Pomagam.pl sugeruje przy płatności wpłatę wsparcia dla ich działalności, można wpisać kwotę 0,00 i przejść dalej.
To są wyniki Flory z 05.06.2020

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ma Mar
Kochane kociątko - abyś żyła
Anonimowy Darczyńca
Zdrowiej maluszku <3