Kinga i Paweł Mikinka
Minęło już trochę czasu od pożaru, który zniszczył nasz dom i całkowicie odmienił nasze życie. Nadal próbujemy odnaleźć się w nowej rzeczywistości i krok po kroku walczymy o powrót do normalności.
Dzięki Waszej pomocy udało się zrobić pierwsze, bardzo ważne kroki — uporządkować część zniszczeń, zabezpieczyć budynek i kupić najpotrzebniejsze rzeczy. To wszystko było możliwe tylko dzięki ludziom o dobrych sercach.
Przed nami jednak jeszcze długa droga. Koszty remontu i odbudowy nadal są ogromne, a każdy kolejny etap wymaga dodatkowych środków. Dlatego wciąż prosimy o wsparcie oraz udostępnianie naszej zbiórki.
Wasza pomoc daje nam siłę i nadzieję, że jeszcze uda się odbudować miejsce, które było naszym domem.
Dziękujemy za każdą wpłatę, wiadomość i okazane serce ❤️






Anonimowy Darczyńca
Przechodziliśmy przez to samo z mężem 2 lata temu... Głowa do góry, będzie dobrze ❤️