
Ile cierpienia może być w psie, u którego skóra płonie?
Wyobraźcie sobie, że całe Wasze ciało pogryzły mrówki albo poparzyły pokrzywy, ale ten ból jest ciągły, nieustający i doprowadza Cię do szału.
Wtedy zaczyna się autodestrukcja, wydrapywanie i wygryzanie ciała aż do krwi, az do mięsa.
Pies, który trafił do nas wczoraj pod opiekę, cierpi od dawna. Nie przypominania już siebie i nie pamięta, jak żyło się bez bólu…
Jego skóra płonie, swędzi i nie pozwala na normalność. Każda próbujemy dotyku wywołuje u niego ból i agresję.
To nie jest życie! To jest męczarnia!
Przyjechał wczoraj ze świętokrzyskiego, abyśmy pomogli mu zapomnieć o tym co złe. Teraz ma tylko nas, którzy będą walczyć o jego dobro!
Pomóżcie nam w jego leczeniu, ponieważ leczenie tak przewlekłych chorób dermatologicznych trwa długo i jest kosztowne!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Paulina
Zdrowiej piesku 🐕 obyś nie zaznał już nigdy bólu
Spirit
🐾❤️🔥🕊
Zuza
Trzymaj się piesku ❤️
Katarzyna D
Trzymaj się psinko malutka 🧡♥️