Nigdy nie przypuszczałam że przyjdzie taki czas... Nie myślałam że będę musiała prosić o wsparcie dla swojego psiaka :( . Do tej pory radziłam sobie, raz było lepiej raz gorzej ale dawałam radę.
Irys to około 9 letni kundelek. Jest ze mną praktycznie od szczeniaka. 2 lata temu zaczął chorować. Przechylał łepek na prawo. Myśleliśmy że to zapalenie ucha. Jednak leczenie nie przynosiło efektów i zaczęliśmy szukać dalej. Z Irysem było coraz gorzej - miał problemy z utrzymaniem równowagi, kręcił się w prawą stronę, obijał się o meble czy ściany. Tracił kontakt z otoczeniem.
Trafiliśmy do kliniki Auxilium. Irys miał wykonany rezonans, badanie płynu mózgowo rdzeniowego, również badania w kierunku chorób odkleszczowych i toxoplazmozy. Badanie płynu pokazało duży stan zapalny na terenie mózgu. Rezonans również pokazał zmiany zapalne. Choroby odkleszczowe i toxoplazmoza zostały wykluczone.
Przez 2 lata Irys otrzymywał lek immunosupresyjny Equoral. Początkowo też steryd. Było lepiej.... Co kilka tygodni byliśmy na kontroli i weterynarz również widział znaczną poprawę. Z objawów choroby zostało mu kręcenie w prawą stronę w chwilach zdenerwowania czy radości.
Niestety od około miesiąca objawy z początku choroby zaczęły się nasilać. Znów zaczął wchodzić na meble, ściany. Znów zaczął tracić kontakt z otoczeniem.
Włączyliśmy steryd ale nie było poprawy a wręcz coraz gorzej :(
Weterynarz zasugerował ponowny rezonans i badanie płynu mózgowo rdzeniowego plus badanie w kierunku neosporozy.
Pomimo kryzysu finansowego nie mogłam się nie zgodzić. Od wielu osób usłyszałam - uśpij go, i Ty i pies się męczycie :( - ale ja nie potrafię bez diagnostyki, bez informacji od weterynarza że nie można już nic więcej zrobić, podjąć decyzję o eutanazji :(
Jeżeli weterynarz widzi cień nadzieji dla Irysa to ja chce walczyć.....
Irys jest już po ponownym rezonansie i pobraniu płynu mózgowo rdzeniowego. Rezonans wykazał zmiany w mózgu (weterynarz porównuje z poprzednimi). Czekamy na wyniki z płynu plus wyniki na neosporoze. Irys od niedzieli jest w szpitaliku. Dostaje kroplówki i sterydy. Na razie poprawy nie ma :( . Jak będą wyniki płynu to weterynarz będzie myślał nad zmianą leczenia.....
Od lat pomagam bezdomnym zwierzętom..... często walczyłam o życie nie moich zwierzaków, dlatego chcę zawalczyć o swojego psa jednak koszty zaczynają mnie przerastać :( . Badania plus pobyt w szpitalu będzie kosztował około 2000 - 2500zł :(
Jeśli Ktoś zechce wspomóc Kryśka to będę bardzo wdzięczna.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!