
Jeszcze niedawno nasz synek był pełnym energii, radosnym dzieckiem. Kochał dinozaury, kreskówki i marzył o tym, że kiedy podrośnie — będzie trenował sport. Chciał biegać, skakać, wspinać się i poznawać świat tak, jak robią to jego rówieśnicy. To wszystko zmieniło się, gdy miał zaledwie 5 lat.
Zaczęły pojawiać się niepokojące objawy: krótkie utraty kontaktu, drgawki, dziwne napady, których nie rozumieliśmy. Po wielu badaniach usłyszeliśmy diagnozę, której nigdy nie zapomnimy:
👉 Padaczka napadowa.
Od tamtej chwili życie naszego synka wypełniły leki, kontrole neurologiczne i ciągła walka o stabilizację. Mimo leczenia, napady nadal pojawiają się kilka razy w miesiącu — czasem niespodziewanie, czasem w nocy, a czasem wtedy, gdy się śmieje albo bawi.
To sprawia, że nie może robić wielu rzeczy, które dla innych dzieci są naturalne:
❌ trampolin,
❌ karuzeli,
❌ sportów,
❌ spontanicznych zabaw.
Chociaż chodzi do szkoły i bardzo się stara, nie zawsze nadąża za rówieśnikami. Zdarza się, że wraca smutny i pyta:
„Mamo, dlaczego ja nie mogę tak jak inni?”
I to boli najbardziej.
💔 Nasza codzienność
Aby zapewnić synkowi leczenie i kontrole u specjalistów, musimy pokonywać ponad 60 km w jedną stronę. To ogromny koszt dla naszej rodziny — nie tylko finansowy, ale też emocjonalny i czasowy.
Mama musiała zrezygnować z pracy, aby zapewnić mu opiekę. Utrzymujemy się wyłącznie z pensji taty. Mimo oszczędzania i rezygnowania ze wszystkiego, co zbędne, koszty:
stały się dla nas zbyt duże.
Żeby przetrwać, musieliśmy się zadłużyć. Obecnie często walczymy nie tylko o zdrowie syna, ale także o to, aby wystarczyło nam pieniędzy do końca miesiąca.
🌱 Czego potrzebujemy?
Zbiórka ma pomóc nam sfinansować:
✔ specjalistyczne leczenie neurologiczne,
✔ rehabilitację wspierającą rozwój,
✔ częste dojazdy do lekarzy,
✔ dodatkowe badania,
✔ wsparcie psychologiczne i terapię,
✔ a w przyszłości — choć jeden wspólny wyjazd, żeby nasz synek mógł poczuć się jak zdrowe dziecko.
Nie prosimy o luksusy.
Prosimy o szansę.
O normalne życie dla naszego synka.
O dzieciństwo, którego nie zabierze choroba.
🙏 Prosimy o pomoc.
Nie wiemy, co jeszcze możemy zrobić sami. Zrobiliśmy wszystko, na co nas było stać — i dużo więcej. Dlatego dziś prosimy Was — ludzi z wielkimi sercami — o wsparcie.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo to dla nas ogromna nadzieja.
Dziękujemy, że jesteście.
Dziękujemy, że czytacie.
Dziękujemy, że pomagacie.
💛 Wasza pomoc może sprawić, że nasz syn znów uwierzy, że może być zdrowy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!