
Każdego dnia setki uratowanych psów podnoszą rano głowy i czekają na pełną miskę. Dla wielu z nich to nadal coś niezwykłego. Jeszcze niedawno te same psy konały z głodu. Jadły spleśniały chleb, gnijące resztki albo własne odchody. Niektóre były tak wygłodzone, że po ratunku rzucały się na jedzenie w panicznym lęku, że zaraz znowu go zabraknie.
Dzisiaj te psy są bezpieczne. Każdego dnia napełniamy dla nich setki misek. Każdego miesiąca zużywamy kilka ton suchej karmy. To ogromne ilości jedzenia i gigantyczne koszty.
Kiedy magazyny zaczynają pustoszeć, pojawia się prawdziwy strach, bo państwo praktycznie nie finansuje ratowania tych zwierząt. Wszystko, co widzicie w DIOZ, istnieje wyłącznie dzięki ludziom o dobrych sercach.
Dlatego dzisiaj błagamy Was o pomoc. Nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie. Dla człowieka to czasem drobny wydatek. Dla nich to kolejny dzień życia bez głodu.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
ZDZISLAWA
Moj piesek Mandela odszedł od nas .Nie mogę patrzeć jak ludzie ich krzywdzą. Jeszcze nie mogę się z tym pogodzić on był dla mnie jak członek rodziny.
Izabela Gapinska
Nie ma słów na to co robicie dla tych zwierząt 🤩😍po prostu dziękuję , że jesteście ❤️❤️❤️
Beata BOURILLON
Tak bardzo wam dziekuje za waszą prace. 🙏❤️
Teresa
Podziwiam Was za to co robicie!
Maja Janas-Morelli
Ogromne brawa za to co robicie 👍