Witam serdecznie.. Nazywam się Iwona Prochowska jestem corka Kazimierza Tulejewicza ..Dwa miesiace temu moj tata trafil do Obornickiego szpitala na odz..wewnetrzny z zapaleniem pluc z obrzekami...na odziale dostal rowniez udar ,,ktory spowodowal calkowita niezdolnosc ruchowa...Po rutynowych badaniach okazalo sie ,ze choroba mojego taty jest jeszcze gorsza..doszedl zaawansowany parkinsonizm..otepienie naczyniowopochodne oraz organiczne zaburzeenia psychotyczne..24 lipca wypisano mojego tate ze szpiatala z ogromnymi odlezynami ,,ktore wymagaly natychmiastowego daleszego leczenia..Co 2 godziny musimy zmieniac pozycje lezenia..Caly swiat w chwili mi sie zawalil...ze lzami w oczach patrze na taty cierpienie...Na chwile obecna koszt leczenia tych odlezyn przy emeryturze mojego taty(1200+203zl opiekunczego) jest niemozliwy...roznego rodzaju plastry z hydrozelem..do tego dochodza plastry przeciwbolowe..opatrunki ..bandaze..srodki odkazajace..nie wspomne juz o lekachPrzy taty chorobie zeby dajej nie postepowala jest rehabilitacja...i tu sa kolejne koszta ..poniewaz na ten rok nie ma mozliwosci zeby rehabilitant z NFZ mogl przyjezdzac do domu..Dlatego zwracam sie z prosba pomozcie mi zeby moj tata wyzdrowial..kazdy z nas kocha swojego rodzica i zrobi dla niego wszystko....Bede bardzo wdzieczna za okazala pomoc..Mam nadzieje,ze Bog kiedys wam to wynagrodzi...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!