Paweł Rzepka
Żyję. Jestem już po operacji.
Ważna aktualizacja, bo fizycznie wciąż brakuje mi sił. Mam za sobą niezwykle ciężką i skomplikowaną operację, która trwała ponad 6 godzin. Szczęśliwie opuściłem już salę wybudzeń i teraz moim jedynym zadaniem jest odpoczywać i próbować dojść do siebie. Załączone zdjęcie mówi same za siebie – to była i nadal jest brutalna walka o moje życie.
Z tego miejsca, z całego serca chcę podziękować wszystkim, którzy byli i są przy mnie. Dziękuję za każdą wpłatę na zbiórkę, za każde słowo wsparcia i za to, że dawaliście mi sił, gdy myślałem, że już ich nie mam. Wasza obecność to dla mnie największa motywacja do dalszej walki.
Jednak ten niezwykle trudny czas pokazał mi też drugą stronę medalu i zweryfikował wiele znajomości. Muszę to napisać: do wszystkich hejter ów, do tych, którzy mi nie wierzyli, bagatelizowali mój stan, a w końcu odwrócili się i opuścili mnie w najgorszym momencie mojego życia. Moja droga do tego szpitalnego łóżka była potwornie trudna i skomplikowana. Jeśli po tym wszystkim, przez co przechodzę, nadal macie czelność szkodzić mi za moimi plecami – po prostu się wstydźcie. Zasada jest prosta: jeżeli nie pomagacie to chociaż nie przeszkadzajcie.
Teraz odcinam się od złych emocji i skupiam wyłącznie na wyzdrowieniu. Przede mną bardzo długa i rygorystyczna rekonwalescencja, dlatego proszę Was – o dalsze udostępnianie zbiórki. Walka trwa, ale z Wami u boku wiem, że dam radę.
Dziękuję!



Mam na imię Paweł jestem ojcem siedmiorga dzieci. Dziś sam stałem się pacjentem onkologicznym, a diagnoza, którą otrzymałem, brzmi jak wyrok.
Badania genetyczne (WES) potwierdziły najgorszy scenariusz: jestem nosicielem rzadkiej i groźnej mutacji w genie
DLACZEGO OPERACJA JEST TAK NIEBEZPIECZNA
DLACZEGO POTRZEBUJE POMOCY? Lekarze wydali mi bezwzględny

Anonimowy Darczyńca
Życzę siły i zdrowia ! Oby mógł Pan normalnie funkcjonować , a Pana rodzina była bezpieczna! Oby mógł Pan cieszyć się codziennym życiem z rodziną!
Joanna Kostrzynska
Dużo siły i wytrwałości. Pozdrawiam
Anonimowy Darczyńca
Życzę dużo siły i Wszystkiego Dobrego 🙏🫂
Beata
Życzę miłości ii błogosławieństwa Bożego dla całej rodziny. Św Charbel niech wstawia się za Panem.
Krzysztof
Trzymaj się! Spróbuj też terapii iwermektyną, mebendazolem czy fenbendazolem. To są leki przeciwpasożytnicze, których zastosowanie w walce z nowotworami ma już sprawdzoną i bardzo dobrze rokującą historię. Nie musisz rezygnować z terapii podstawowej. Guzy różnego pochodzenia wycofują się w krótkim czasie. Sprawdź blog naodlew.pl. Pozostaję w modlitwie.