Justyna Rybak
Rachunki za dotychczasowe wizyty. Był na jeszcze jednej wizycie tylko paragon zaginął kosztowała ona 60 zł




Witam wszystkich z dobrym serduchem, potrzebujemy pomocy w leczeniu tego ślicznego kociaka nie ma jeszcze imienia … może Fiodor ...może Florian a może jak muszkieter Aramis ? A to jego historia : jadąc do znajomych na ulicy zwrócił naszą uwagę strasznie miauczący kociak i biegający za ludzi a szczególnie dziećmi. Wracając około 23, kociak siedział zrezygnowany, wycieńczony na środku jezdni... zatrzymałyśmy się, żeby go przenieść na chodnik, ale on taki słabiutki, zaropiały wtulił się w kurtkę i tak patrzył swoimi oczami jakby prosił by nie pozwolić mu umierać bo on chce żyć … znalazłyśmy numer tel. do fundacji ale oni nie mieli miejsca ani możliwości mu pomóc. W domu mamy 3 adoptowane koty czasami zajmujemy się psem brata, kanarka i ryby karmimy ptaki i jeże .. nie stać nas na kolejnego kotka do leczenia. Chwila zastanowienia serce pęka i ten żałosny żal i lęk w kocich oczach bo już nie miał siły płakać z głodu, zimna i choroby. Zabrałyśmy go!! Kociak kochany przytulanka, grzeczny, utrzymuje czystość załatwia się do kuwet i jest na kwarantannie w ogrzewanej piwnicy. Następnego dnia weterynarz i diagnoza : koci katar, infekcja bakteryjna i świerzb w uszach. Do zapłaty spory jak dla nas rachunek i przez tydzień zastrzyki, leki, dobra specjalna karma -droga ..ale trudno oszczędzimy na nas. Tylko to nie koniec kosztów potrzeba mu zrobić badania , dlatego musimy prosić pomóżcie nam w uratowaniu i doprowadzeniu do zdrowia kocurka i wtedy może go ktoś pokocha, da dobry dom bo na to zasługuje takich kotów się nieczęsto spotyka. Naprawdę wyjątkowa mrucząca przytulanka o oczach dziecka. Podziel się groszem. URATUJMY GO 🙂
Rachunki za dotychczasowe wizyty. Był na jeszcze jednej wizycie tylko paragon zaginął kosztowała ona 60 zł

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!