
Cześć jestem Sylwia i około 2 miesiące temu kupiłam samochód na który wydałam 7,5 tysiąca złotych, wszystko było super niestety moje szczęście do samochodów spowodowało, że klapki od kolektora urwały się i wpadły do silnika tym samym rozwalając go. Mechanik wyliczył kwotę naprawy łącznie z robocizną na 6 tysięcy złotych. Samochod jest potrzebny żeby przemieszczać się do pracy do ktorej mam około 15km. Jeżeli są duszyczki o dobrym sercu które chciały by pomóc to dziękuję serdecznie.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!