To właśnie tak wygląda umierający kot...
Jesteśmy załamani
Kotka w stanie krytycznym
Potrzebuje szpitala ma już
Ale czym zapłacić?
Nie mamy już środków by jej pomóc...
Dlatego Błagam was o pomoc,
W zapłaceniu za szpital...
Inaczej ona umrze
Jest wyziębiona, ma niska temperaturę, wygłodzona, chorusieńka...
Nie przeżyje bez waszej pomocy...
Nie jest w stanie jeść, wstać, podnieść głowy
Ale to może się zmienić...
Lecz potrzebujemy wsparcia, pieniędzy na opłaty za leczenie, dobrego jedzenia...
EDIT1:
Kotka otrzymała imię Lukrecja. Dzisiaj wieczorem, 27/01, została zawieziona do bardzo drogiej kliniki całodobowej. Została dokonana przedpłata w wysokości 450zł za jej pobyt, nie znamy jeszcze całej sumy, ale to dopiero początek. Przed kotką szereg badań i zabiegów podtrzymujących jej życie.
EDIT2:
Lukrecja była skrajnie wyziębiona. Temp 32.4. Jest intensywnie dogrzewana. Ma zapalenie płuc. Jeszcze nie wiadomo skąd problemy neurologiczne. Jest dalej diagnozowana. Ona przyjechała w ostatniej chwili. Jutra by nie przeżyła.
EDIT3:
Niestety, Lukrecja trafiła do nas za późno. W nocy otrzymałam TEN telefon od kliniki, TEN najgorszy. Lukrecja odeszła, cichutko i spokojnie. Przyczyną śmierci było zapalenie płuc. Przepraszamy Cię, Lukrecjo. Śpij spokojnie, malutka.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy uwierzyli w Lukrecje i dali jej szansę walki w szpitalu. Jesteście wspaniali!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!