
KIM JESTEM
Jestem 16 letnią właścicielką Dino, 8-letniego shih tzu, który jest ze mną od lat i jest dla mnie kimś znacznie więcej niż tylko psem.
Dinuś był przy mnie w najgorszych momentach mojego życia. Dawał mi spokój, poczucie bezpieczeństwa i wsparcie, którego często nie dostaje się od ludzi. To on pomagał mi przetrwać trudniejsze chwile i zawsze był obok, kiedy go potrzebowałam.

NA CO ZBIERAM PIENIĄDZE
Zbieram pieniądze na leczenie mojego psa Dinusia, który został potrącony przez samochód i potrzebuje natychmiastowej operacji kręgosłupa.
HISTORIA
Do wypadku doszło podczas spaceru w naszej wiosce. Dino najprawdopodobniej przestraszył się czegoś na podwórku i wybiegł w stronę drogi. Często chodził w tamtym kierunku, bo lubił odwiedzać sąsiadów. Znał tę okolicę i zawsze trzymał się pobocza, nigdy nie chodził środkiem drogi.
Niestety w tym momencie został potrącony przez samochód prowadzony przez młodego kierowcę którego czekały matury. Tłumaczył, że oślepiło go słońce i nie zauważył psa. Jak sam powiedział, „wyjął go spod zderzaka”. Była z nim pasażerka, która stwierdziła, że Dino uszkodził samochód i nie zamierzają pokrywać kosztów leczenia.
Stan Dino okazał się dużo poważniejszy, niż początkowo przypuszczano. Po wykonaniu tomografii komputerowej wykazano złamane kręgi lędźwiowe i ogonowe. Dino będzie musiał przejść bardzo poważną operację kręgosłupa z wszczepieniem implantów.
Dodatkowo badania wykazały uszkodzenie wątroby oraz wrzody na oczach. Dino ma założony cewnik, ponieważ ma problemy z oddawaniem moczu, oraz kołnierz ochronny. Jest pod stałą opieką weterynaryjną i przyjmuje silne leki przeciwbólowe.
Lekarze poinformowali nas, że operacja musi odbyć się jak najszybciej — mamy około półtora tygodnia na podjęcie leczenia.
Dino obecnie ledwo się porusza, podsikuje się, piszczy z bólu i wymaga dalszego leczenia, operacji oraz rehabilitacji.
NA CO ZOSTANĄ WYKORZYSTANE PIENIĄDZE
Zebrane środki zostaną przeznaczone na operację kręgosłupa z implantami, dalsze leczenie, hospitalizację, leki oraz rehabilitacje.
Łączny koszt leczenia Dino wynosi około 16 000 zł.
JAK WIELE ZNACZY POMOC
Dinuś jest dla mnie częścią rodziny i jedną z najważniejszych istot w moim życiu. Patrzenie, jak cierpi i nie może normalnie funkcjonować, jest bardzo trudne.
Zawsze był pełen energii, radości i chęci do życia. Uwielbiał biegać, bawić się i chodzić na spacery. Teraz ledwo się porusza i widać, jak bardzo się męczy z błagającym wzrokiem o pomoc. Chciałabym zrobić wszystko, żeby miał szansę wrócić do takiego życia jak wcześniej, żeby znów mógł się cieszyć, bawić i skakać ze szczęścia na słowo “spacerek”… po prostu być sobą.

Nigdy nie prosiłam o pomoc w taki sposób, ale sama nie jestem w stanie pokryć tak ogromnych kosztów w tak krótkim czasie.
Każda wpłata i każde udostępnienie daje mu realną szansę na powrót do zdrowia. Będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Gosia
duuuuuużo zdrówka dla piesia ❤️
Kuba
Wpłacam znowu, modłę się z całego mojego serca naprawdę❤️❤️
Kuba
Modle się za Dinusia❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Kasia
Zdrowia dla Dinusia!!!!!💖💖
Aneta Lis
❤️wierze ze wyzdrowieje z serca tego życzę i mocno wspieram