Jolanta Karpisiak
Szanowni Państwo.
Dzięki Waszym dobrym sercom i hojności 20 bezdomnych kotów, którymi się opiekuję, żyje. Dzięki Wam mogłam kupić im karmę, tabletki na odrobaczenie i środki zabezpieczające przed kleszczami. Ja mogę ofiarować im swoją troskę, swój czas i miłość, ale bez Waszego finansowego wsparcia nie poradziłabym sobie z ogromnymi kosztami ich utrzymania. Każda wpłata na konto zbiórki, każde jej udostępnienie, każde dobre słowo - to ogromna pomoc i dowód, że nie jestem sama w walce o ich życie. Z całego serca - w swoim imieniu i imieniu wszystkich moich kocich podopiecznych - bardzo Wam dziękuję. Tę zbiórkę już zamykam. Wszystkie zebrane na jej koncie pieniądze wydałam na kotki. Na stronach zbiórki udostępniłam wszystkie faktury i paragony, żebyście Państwo mieli wgląd, na co przeznaczyłam Wasze pieniądze. Dziękuję.
Jednak życie trwa dalej, a dla kotków zaczyna się teraz najtrudniejszy okres - zima zbliża się wielkimi krokami. Każdego dnia pojawiają się nowe wydatki. Bardzo Was proszę, nie zapominajcie o tych kocich biedach. One każdego dnia przychodzą w miejsca dokarmiania z nadzieją na miseczkę pełną dobrego jedzenia. Aby mieć środki finansowe na ratowanie bezdomniaków, założyłam nową zbiórkę. Jeśli pokochaliście te kotki i nie jest Wam obojętny ich los, jeśli możecie dalej nas wspierać, poratujcie nas wpłatą na konto nowej zbiórki. Link do niej : pomagam.pl/9rh8ga Za każdą okazaną pomoc będziemy Państwu bardzo wdzięczni. Jolanta Karpisiak














Zwracam się do tych, którzy kochają zwierzęta, którym nie jest obojętny ich ciężki los. Opiekuję się 20 bezdomnymi, wolno żyjącymi, dzikimi kotami. Moi podopieczni, aby przeżyć, potrzebują karmy i opieki weterynaryjnej. Te koty muszą być regularnie odrobaczane i zabezpieczane przed kleszczami i pchłami. Nieleczone, chore koty narażone są na cierpienie i śmierć w samotności. Niestety, choroby u tych kotów często są przewlekłe i wymagają stałego, długotrwałego i kosztownego leczenia. Np. Iskiereczka walczy z zapaleniem jelit od listopada 2023 r. i cały czas jest pod opieką weterynaryjną, na lekach, suplementach i diecie. Dwa koty chorują na przewlekłą niewydolność nerek. Leki, które muszą brać, codzienne kroplówki, specjalistyczna karma renal, kontrolne badania, to ogromne koszty. Robię wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc tym biednym stworzeniom, ale opieka nad 20 bezdomnymi kotami to wysiłek finansowy, emocjonalny i fizyczny, który przekracza możliwości jednej osoby. Czuję bezsilność. Nie mam już środków potrzebnych na dalsze ratowanie tych bezbronnych stworzeń. Nie mogę jednak dopuścić, by brak pieniędzy przyczynił się do cierpienia z powodu głodu i nieleczonych chorób tych niczemu niewinnych kotów. Już trzy kotki w tym roku pożegnałam. Nie dam rady patrzeć, jak one cierpią. Dlatego bardzo proszę dla tych biednych kocich istnień o pomoc. Bez Państwa wsparcia nie damy rady. Proszę o wpłaty na konto zbiórki, o karmę, o udostępnianie zbiórki. Za każdą okazaną pomoc będziemy Państwu bardzo wdzięczni. Mimo niedoli, jaka spotkała te biedule, one chcą żyć.




























Magda
Wszystkiego dobrego, niech mają najedzone brzuszki.
Jolanta Karpisiak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję, Pani Magdo. Dzięki Pani hojności i dobremu sercu kotki będą najedzone.
Magda
Dzięki takim osobom wiele kotków jest najedzonych i nie cierpi. Życzę wytrwałości. Dobro wraca!
Jolanta Karpisiak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję Pani Magdo. Jak wrócę ze szpitala ,będę musiała zakupić dla moich podopiecznych karmę. Muszę do tego czasu uzbierać na to środki.
Danuta
Zdrówka Kociaki 🍀
Jolanta Karpisiak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy za okazaną kotkom pomoc. To dla nas bardzo ważne.
Magda
Pani dobroć i wielkie serce są wspaniałe. Proszę trzymać sie cieplutko. Kotki są szczęśliwe dzięki Pani! Pozdrawiam
Jolanta Karpisiak - Organizator zbiórki
Dzięki Pani hojności mogę troszczyć się o te biedne kocie istoty. Takie gesty dają mi siłę, by każdego dnia walczyć o ich zdrowie i lepsze życie. To dzięki takim osobom jak Pani mogę kupić dla nich karmę i opłacić ich leczenie. Bardzo dziękuję.