
Mewa trafiła do nas ze schroniska w Czartkach jako pies mocno wycofany i zdystansowany do ludzi. Za kratami nie miała szans na adopcję, bo nikt nie chce bardzo dużego, bojącego się ludzi psa. Do tego okazało się, że jest poważnie chora-ma zmiany nowotworowe w stawie łokciowym.
Jakby nieszczęść Mewy było mało, zmaga się z nawracającym nadziąślakiem, który już dwa razy trzeba było usuwać operacyjnie pod narkozą. Niestety nie ma gwarancji, że zmiany nie powrócą, a będzie się to wiązało z kolejnym zabiegiem...

Pomimo problemów ze zdrowiem Mewa szybko doceniła opiekę i warunki, jakie jej daliśmy i poczuła się bezpiecznie. Otwiera się na ludzi, zaczyna ufać. Chętnie chodzi na spacery, których nigdy nie miała... Bardzo prosimy o pomoc finansową w jej utrzymaniu i leczeniu. Same zabiegi usunięcia nadziąślaków to kilka tysięcy złotych, do tego doszła diagnostyka zmienionej nowotworowej łapy...
Tylko z Waszą pomocą będziemy mogli dać jej szansę na dobre życie, na które z całą pewnością zasługuje <3
Dziękujemy za każdą złotówkę przekazaną Mewie.


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!