
💔‼️ 7 PSÓW ODEBRANYCH W JEDEN DZIEŃ! BŁAGAMY, POMÓŻCIE NAM JE RATOWAĆ! ‼️💔
Kochani, nie wiemy już, jakimi słowami opisać to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich godzin…
Jednego dnia odebraliśmy aż 7 psów z miejsc, w których nie miały zapewnionych odpowiednich warunków. Siedem istnień, siedem bezbronnych istot, które potrzebowały człowieka, by ktoś wreszcie zawalczył o ich życie. 💔
A my? My po raz kolejny musimy prosić Was o pomoc, bo sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć wszystkich kosztów ratowania zwierząt.



😭 PIĘĆ PSÓW. JEDNA INTERWENCJA. I HISTORIA, KTÓRA ŁAMIE SERCE.
Otrzymaliśmy pilne zgłoszenie dotyczące zwierząt przebywających w skrajnie nieodpowiednich warunkach. Niezwłocznie udałyśmy się na miejsce. Interwencja trwała kilka godzin, a ze względu na sytuację konieczna była pomoc policji.
Na posesji odkryłyśmy trzy maleńkie szczeniaczki. Przebywały w budzie, bez odpowiedniego schronienia, wody i jedzenia. Nie były zaszczepione. Były przerażone, zagubione i trzęsły się z zimna. Tak małe istoty powinny bezpiecznie poznawać świat, a nie walczyć o zaspokojenie podstawowych potrzeb. 💔
Był tam również Conor — młody, niewielki piesek ważący zaledwie 6–7 kg. Wychudzony, przerażony, cały trzęsący się ze strachu. Kiedy dostał jedzenie, zaczął pochłaniać je niezwykle łapczywie, a następnie wymiotować. Jego stan wymaga dalszej diagnostyki i opieki weterynaryjnej.
Obok przebywał Logan — duży, wychudzony samiec zamknięty w kojcu pełnym odchodów. Bez dostępu do wody i jedzenia, niewypuszczany, niezaszczepiony. Nie potrafi jeszcze chodzić na smyczy, a jego zachowanie pokazuje, jak wiele strachu i niepewności nosi w sobie.
Mimo zastanych warunków właściciele nie chcieli dobrowolnie oddać psów. Dzięki pomocy policji z Radzanowa udało się jednak zabezpieczyć wszystkie pięć zwierząt.
Trzy szczeniaczki trafiły pod opiekę Schroniska dla Zwierząt w Płocku, które przyjechało nam pomóc. Conor i Logan trafili pod naszą opiekę.
Myślałyśmy, że to już wystarczająco dużo cierpienia jak na jeden dzień…
Ale to nie był koniec. 💔
🐕 KOLEJNE DWA PSY. KOLEJNA INTERWENCJA. KOLEJNE ZŁAMANE SERCA.
Tego samego dnia otrzymaliśmy następne zgłoszenie. Tym razem pomocy potrzebowały dwa młode samce, mające około półtora roku.
Całe swoje dotychczasowe życie powinny spędzać na zabawie, spacerach i poznawaniu świata. Zamiast tego były zamknięte w małym, brudnym kojcu przypominającym klatkę.
Na miejscu nie było misek z wodą ani jedzeniem. Nie wiemy, kiedy ostatnio otrzymały posiłek, ale ich ogromne pragnienie budziło poważne obawy. Kiedy zobaczyły człowieka, ucieszyły się, by chwilę później, przestraszone, schować się w starej, dziurawej i nieocieplonej budzie.
Nawet nie potrafimy sobie wyobrazić, ile czasu spędziły w takich warunkach. Wiemy tylko, że zasługiwały na coś znacznie lepszego.
Ta interwencja również nie należała do łatwych. Spotkałyśmy się z agresywnymi reakcjami, wyzwiskami i próbami wyrwania telefonu naszym wolontariuszkom. Na miejsce przyjechała policja z Radzanowa, która udzieliła nam niezbędnej pomocy.
Siedem psów w jeden dzień. Siedem istnień, które dostały szansę na nowe życie. ❤️🩹
W piwnicy pierwszej posesji znalazłyśmy również ciało martwego kota. To kolejny bolesny obraz, którego nie da się po prostu zapomnieć.



‼️ ALE KOCHANI, SAM RATUNEK TO DOPIERO POCZĄTEK!
Zabranie zwierzęcia z miejsca cierpienia nie kończy naszej pracy. Właśnie wtedy zaczynają się kolejne obowiązki i wydatki.
Przed naszymi podopiecznymi badania weterynaryjne, diagnostyka, leczenie, szczepienia, odrobaczanie, odpowiednie żywienie i odbudowa sił. Niektóre będą potrzebowały więcej czasu, inne szczególnej opieki, a wszystkie — cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa.
Jednak każde uratowane zwierzę to również koszty, które trzeba pokryć.
💔 I WŁAŚNIE DLATEGO BŁAGAMY WAS O POMOC!
Każda kolejna interwencja oznacza następne wydatki, a zgłoszenia wciąż napływają.
Jesteśmy wolontariuszami. Ratowanie zwierząt łączymy z pracą, rodziną i codziennymi obowiązkami. Nie otrzymujemy wynagrodzenia za tę pracę.
Musimy opłacać ich karmę, leczenie, badania i profilaktykę. Każda faktura to kolejny wydatek, a każda nowa interwencja sprawia, że nasze możliwości finansowe stają się coraz mniejsze.
Nie chcemy odmawiać pomocy dlatego, że brakuje pieniędzy. Nie chcemy stawać przed wyborem, któremu zwierzęciu możemy pomóc, a któremu nie.
Ale bez Was nie damy rady. 😭❤️
🙏 PROSIMY, POMÓŻCIE NAM DOMKNĄĆ ZBIÓRKĘ!
Nie prosimy o wiele od jednej osoby. Prosimy o solidarność wielu dobrych serc.
🐾 5 zł. 🐾 10 zł. 🐾 20 zł.
Każda kwota ma znaczenie. Wspólnie możemy zebrać środki na leczenie, karmę, badania i bezpieczne schronienie dla naszych podopiecznych.
Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy, udostępnij ten post. Być może dzięki Tobie dotrzemy do osoby, która będzie mogła nas wesprzeć.
💔 Siedem psów w jeden dzień. A jutro może czekać na nas kolejna interwencja.
Nie wiemy, ile jeszcze zwierząt będzie potrzebowało naszej pomocy.
Nie wiemy, ile kolejnych zgłoszeń otrzymamy.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Kocham
Dacie radę kochane pieski