
Sezon na kocięta właśnie się zaczyna…

Jedna maleńka sierotka jest już w domu tymczasowym.
Mama i trzy maluchy są u nas, w Kocim Azylu.
A my… już dostajemy kolejne prośby o przyjęcie następnych kocich dzieci, które nie miały tyle szczęścia.

To dopiero początek.
I to wszystko nie dzieje się „samo”.
To efekt ludzkich decyzji — albo raczej ich braku.
Bo ktoś „kocha”, ale nie kastruje.
Bo ktoś uważa, że „raz może mieć młode”.
Bo ktoś nie chce „ingerować”.

Szkoda tylko, że ta „miłość” kończy się dramatem.
Bezdomnością.
Cierpieniem.
Śmiercią w ciszy, gdzieś w krzakach, piwnicach, pod samochodami…

Póki ludzie się nie obudzą — to się nie skończy.
Będą kolejne mioty. Kolejne porzucone dzieci. Kolejne tragedie.
A my… znów będziemy próbować je ratować. Choć sił i środków jest coraz mniej.

Dlatego błagamy — pomóżcie nam pomagać. Potrzebujemy wsparcia na utrzymanie kocich rodzin
Dla tych najmniejszych. Dla ich mam.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!