Zbiórka Zerwane-więzadło-i-nowotwór-Kiry - miniaturka zdjęcia

Zerwane-więzadło-i-nowotwór-Kiry Jak założyć taką zbiórkę?

Radosny pies rasy rottweiler na spacerze, uśmiech i błyszczące oczy

Zerwane-więzadło-i-nowotwór-Kiry

2 560 zł  z 7 500 zł (Cel)
Wpłaciły 53 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 

Jeśli w kategorii "pecha" możemy rozmawiać to chyba jednak pan Pech nas prześladuje. No, nie nas... nasze zwierzaki.
Ledwie udało nam się zapłacić faktury za operację Perusi, ledwie nadążamy z opłaceniem zaległości w gabinetach, w których i tak mamy niebagatelne długi, a teraz czeka nas kolejny, bardzo duży wydatek, na który po prostu nie mamy środków.

Dwa tygodnie temu nasza Kirusia nagle, w jednej chwili zaczęła kuleć na prawą tylną łapkę.

Fot. Kirusia na spacerku

Tak, oczywiście - dostała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Było lepiej. Odetchnęliśmy z ulgą z nadziei, że to tylko od pośliźnięcia się czy uderzenia i że nie jest najgorzej, że leki i odpoczynek pomogą. Kilka dni naprawdę było lepiej. W ostatni weekend Kirusia znów zaczęła mocniej kuleć, nóżkę podnosić i trzymać ją w górze. 
Bardzo się zmartwiliśmy i od razu udaliśmy się do lekarza weterynarii.

RTG i badanie w Dobrym Weterynarzu pozbawiło nas złudzeń. Coś jest nie tak, kolano prawe spuchnięte, lewa noga obciążona. 
Zostaliśmy skierowani na konsultację ortopedyczną i... dziś diagnoza nas po prostu i kompletnie dobiła. 

Fot. Naruszone więżadło PKM

Fot. Widoczna opuchlizna prawego stawu kolanowego 


Prawa noga - zerwane więzadło krzyżowe. Lewa noga "jeszcze nie tak źle, ale luzy już są".

Dziś siedzimy i zastanawiamy się, ile jeszcze nas może dopaść pechów?

Nie jesteśmy w stanie podołać takim wydatkom. Każdy piesek, zaraz po operacji, wymaga szczególnej opieki. Do tego rehabilitacja. Nie stać nas na takie koszmarne wydatki...

Więzadło prawej łapki musimy zrobić jak najprędzej - termin jest na za 4 dni. Więzadło łapki lewej - oby uciągnęło nacisk, jaki będzie na nie nałożony cały ciężar tyłu naszej dziewczynki po operacji wtorkowej. W tej chwili Kirusia ma maksymalnie ograniczony ruch choć u rottweilera to naprawdę niezły wyczyn.

Dostaje już odpowiednią suplementację, staramy się jak możemy, by nic się już nie pogorszyło.

Pomimo, że Kiretta swój charakterek ma, u lekarzy jest super dzielna i grzeczna.

Przed nią, a przede wszystkim przed wolontariuszami, kolejne wielkie wyzwanie, by utrzymać w ryzach wulkan energii i siłę mięśni stworzoną do zabawy, ale... musimy dać radę, nie możemy się poddać.

Bardzo Państwa prosimy - pomóżcie nam po raz kolejny postawić na łapki cudowną dziewczynkę, która przeszywa nas spojrzeniem i daje niesamowicie dużo radości z obserwowania jak biega, jak się bawi i spaceruje. 

Póki co Kirulka musi czekać, a Ci, którzy znają tę rasę wiedzą, że dla rottka to prawdziwa tortura.

Bardzo bardzo prosimy o grosik, o wsparcie, o pomoc w powrocie do sprawności Kirulinki. <3

Pierwsza operacja będzie kosztować pomiędzy 4-5 tysięcy. Po niej będzie rehabilitacja. Kolejny zabieg, jeśli dojdzie do zerwania więzadeł będzie kosztował podobnie. Te kwoty nas powalają. 

Błagamy - pomóżcie!

Skan: Karta wizyty Kirusi

Fot. Zdjęcie Kirusi gdy do nas trafiła. Obecnie to nie ta sama dziewczynka. Nie pozwólmy, by cierpiała. <3

Dziś jest radosna i wesoła. Prosimy - pomóżcie jej być sobą, bez bólu...


aktualizacja dotycząca operacji Kirusi:


Drodzy Państwo - Kirusia przeszła zabieg rekonstrukcji więzadła. Była niezwykle dzielna. Po zabiegu wróciła z nami do Przystani. Odpoczywała, zbierała siły, Obecnie jest w lepszej kondycji. Na razie jeszcze oszczędza swoją zoperowaną łapkę, chodzi tylko na bardzo krótkie spacerki, pomalutku wraca do formy.

Kiretta w trakcie znieczulenia miała także wykonane badania pozostałych kończyn i więzadło LKM jest całe.

Kirusia podczas operacji miała wykonane także wypełniony staw kolanowy prawy kwasem hialuronowym, a usuniętą substancję zapalną.

Jesteśmy dobrej myśli.

Niestety w trakcie znieczulenia dr Przybylski odkrył na wewnętrznej stronie wargi w pysiu Kirusi zmianę o podejrzanym charakterze.

Została ona usunięta i wysłana do weryfikacji histopatologicznej. Modlimy się, by zmiana nie okazała się nowotworem o charakterze złośliwym :-(

Bardzo Państwu dziękujemy za dotychczasową pomoc i wsparcie!

Prosimy - pomóżcie nam w opłaceniu faktur. To wszystko, co nas  obecnie spotyka, koszty operacji, zwierzaki z wypadków, bieżące leczenie, bardzo nas przygnębia, gdyż jest ponad nasze siły...

Dziękujemy, że jesteście z nami i nas wspieracie <3

Fot. Kirusia zaraz po operacji

fot. Zmiana z pyszczka

Fot. zmiana z pysia i płyn z kolana

Fot. Kirusia wraca do zdrowia

Fot. Faktura za zabieg Kirusi


EDIT:

Jesteśmy coraz badziej zaniepokojeni stanem Kiusi. Wpawdzie zopeowana łapka goi sie bardzo dobrze i Kirulka już prawie całkowicie stawia ją na podłożu i coraz lepiej chodzi, niestety po przeciwnej stronie do miejsca usunięcia zmiany z fafli, pojawiły się kolejne zmiany.

Nadal nie mamy jeszcze wyniku badania histopatologicznego, jednak coraz bardziej podejzewamy, że te zmiany to nowotwór.

Z niecierpliwością oczekujemy wyników, martwimy się o naszą dziewczynkę.

Prawy fafel goi się bez powikłań, ale i tam widać, że mimo usunięcia zmiany z zapasem, prawdopodobnie wzrastają nowe komórki zmienione.

Jak tylko będziemy mieć pewność rozpoczniemy leczenie.

Fot. Pierwsza usunięta zmiana

Fot. Nowa zmiana :-(


Przyszła wiadomość, której obawialiśmy się najbardziej...

Mięsak histiocytarny. Dziad jeden chce odebrać nam naszą dziewczynkę.

Musimy działać szybko, szykujemy Kirulkę na kolejną operację usunięcia zmiany z pyszczka.

ech...

:-(

Fot. Wynik badania histopatologicznego

Prosimy... Nie zostawiajcie Kirulki bez pomocy <3

Jest taka cudowna, taka kochana... pomóżcie nam jej pomóc <3


Aktualizacje


  • STOWARZYSZENIE PRZYTUL SIERŚCIUCHA - awatar

    STOWARZYSZENIE PRZYTUL SIERŚCIUCHA

    23.06.2026
    23.06.2026

    Niestety przyszłedł wynik badania histopatologicznego, którego obawialiśmy się najbardziej :-(

    Kirusia ma mięsaka, nowotwór bardzo często dający przerzuty.
    Nasza dziewczynka wymaga pilnie drugiej operacji i usunięcia zmiany z drugiej strony pyszczka.

    Rokowanie jest bardzo ostrożne "-(

    Jesteśmy zdruzgotani...

    Bardzo Państwa Prosimy o rozpowszechnianie zbiórki. Już teraz same zabiegi i badania wyniosły około 4 tysiące złotych, a przed nami kolejne duże wydatki.
    Bardzo prosimy o pomoc <3

    Zdjęcie aktualizacji 192 903

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Paulina - awatar

    Paulina

    23.06.2026
    23.06.2026

    Psinko wracaj do zdrowia

    • STOWARZYSZENIE PRZYTUL SIERŚCIUCHA - awatar

      STOWARZYSZENIE PRZYTUL SIERŚCIUCHA - Organizator zbiórki

      25.06.2026
      25.06.2026

      <3

2 560 zł  z 7 500 zł (Cel)
Wpłaciły 53 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 53

Marta Wojciechowska-Baranek - awatar
Marta Wojciechowska-Baranek
50
Alex - awatar
Alex
15
Add alt here
Dołącz do listy
Paulina - awatar
Paulina
20
Kasia - awatar
Kasia
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Aneta - awatar
Aneta
20
Add alt here
Dołącz do listy
Maggie - awatar
Maggie
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail