
Prosimy, pomóż nam leczyć psiaki z pseudohodowli w Błędowie!


Każde z tych zwierząt to osobna historia wielomiesięcznego cierpienia i rażącego zaniedbania. Dredy, skołtuniona sierść, rany na ciele, stany zapalne, guzy na listwie mlecznej…


W pseudohodowlach zwierzęta są jedynie towarem: rozmnażane dla zysku, stłoczone w tragicznych warunkach, bez opieki i leczenia. Taki los spotkał psy w Błędowie (woj. kujawsko-pomorskie).

Wśród uratowanych z tamtego miejsca są zarówno maleńkie psy w typie maltańczyka, shih tzu czy pudla, bezbronne szczenięta, jak i psy dużych ras: bernardyny, husky, owczarki niemieckie oraz rottweilery. Udało nam się odebrać wszystkie psy! Co najważniejsze, pseudohodowczyni zrzekła się praw własności do zwierząt.


Teraz chcielibyśmy poprosić Was o pomoc w ich leczeniu i utrzymaniu.
Warunki bytowe i brak schronienia
Zwierzęta były przetrzymywane w skrajnie prymitywnych warunkach. Stłoczono je po kilka sztuk w kojcach, gdzie musiały dzielić pojedyncze, małe budy. Schronienia te, sklecone z cienkich płyt, nie posiadały żadnej izolacji, wyściółki ani słomy. Przez dziurawe dachy do środka wpadał śnieg, a same budy stały bezpośrednio na zamarzniętej ziemi. Dla niektórych psów budy były one zbyt ciasne, by mogły się w nich schować.

Głód i skrajne wyziębienie
Przy temperaturze sięgającej -15 stopni, zwierzęta zostały pozostawione bez dostępu do pożywienia. Wycieńczone i głodne trzęsły się z zimna. W tych warunkach każda kolejna godzina mogła skończyć się dla nich śmiercią z wychłodzenia i głodu.

Stan zdrowia i zaniedbania
Brak opieki doprowadził do tragicznego stanu fizycznego czworonogów. Ich organizmy zmagały się z ranami i infekcjami. Małe psy cierpiały na choroby skóry i oczu. Ich sierść, przez lata niemyta i nieczesana, zmieniła się w sfilcowane dredy oraz ogromne, bolesne kołtuny. Wśród odebranych zwierząt były także sunie z guzami na listwie mlecznej.
Zwierzęta z pseudohodowli w Błędowie (woj. kujawsko-pomorskie) zostały odebrane na zrzeczenie przez naszych inspektorów zgodnie z zapisami Ustawy o ochronie zwierząt. Teraz są bezpieczne pod naszą opieką. Otrzymały natychmiastową pomoc lekarsko-weterynaryjną.

Pieski zostały przebadane przez lekarzy weterynarii i są obecnie w trakcie szczegółowej diagnostyki. Każde zwierzę zostanie odrobaczone, zaszczepione oraz poddane kastracji, aby znowu nie trafiło do hodowli, tylko do dobrych, kochających rodzin.
Przynieśliśmy im też ulgę, zajmując się ich koszmarnym stanem okrywy włosowej. Trudno w to uwierzyć, ale jeden z maluchów dźwigał na sobie ponad PÓŁ KILOGRAMA brudnych dredów i kołtunów. To ogromny ciężar dla tak małego ciałka. A takich przypadków podczas tej interwencji było znacznie więcej…

Prosimy, wesprzyjcie leczenie uratowanych zwierząt. Te psy wycierpiały już zbyt wiele. Chcemy zadbać o ich zdrowie i znaleźć im nowe, bezpieczne domy, w których będą otoczone miłością i troskliwą opieką.
Będziemy oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie. Walczymy o sprawiedliwość dla tych psów i dopilnujemy, by osoba odpowiedzialna za ich cierpienie poniosła surowe konsekwencje. Nie ma naszej zgody na takie okrucieństwo.
Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Nie bądź obojętny na krzywdę zwierząt. Widzisz ogłoszenie, które budzi Twój niepokój lub zwierzęta, które mają złe warunki bytowe? Zgłaszaj takie przypadki do OTOZ Animals, organizacji prozwierzęcych lub na Policję.
Tylko w 2025 roku inspektorzy OTOZ Animals przeprowadzili 8 116 interwencji dotyczących niehumanitarnego traktowania zwierząt.
OTOZ Animals - Organizacja Pożytku Publicznego
Krajowy Rejestr Sądowy
KRS 0000069730
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.