Jeszcze do niedawna nasze życie wyglądało zupełnie zwyczajnie. Kacper był pełnym energii, uśmiechniętym chłopcem. Chłopcem, który z radością chodził do szkoły, uwielbiał spędzać czas z kolegami i cieszył się każdym dniem. Jest dzieckiem o ogromnym sercu – życzliwym, wrażliwym i zawsze gotowym do pomocy. Swoim uśmiechem potrafi poprawić humor każdemu.
W klasie Kacper jest bardzo lubiany. Ma wielu kolegów i koleżanek, z którymi chętnie spędzał czas. Jest otwartym, pogodnym chłopcem, który z łatwością nawiązuje przyjaźnie. Dziś jego przyjaciele czekają na dzień, w którym znów usiądzie z nimi w szkolnej ławce.
Kilka dni przed trafieniem do szpitala Kacper zachorował na anginę. Byliśmy przekonani, że to właśnie ona jest przyczyną jego osłabienia. Był zmęczony, nie miał siły jak zwykle, a dodatkowo zaczął skarżyć się na ból dłoni i stóp. Wydawało nam się, że to konsekwencja przebytej infekcji i organizm potrzebuje czasu, by wrócić do pełni sił.
16 maja trafiliśmy do szpitala z nadzieją, że lekarze potwierdzą nasze przypuszczenia i po kilku godzinach wrócimy do domu. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Złe wyniki badań krwi - podejrzenie Białaczki. Zostaliśmy skierowani na Oddział Onkologii Dziecięcej.
W poniedziałek 18 maja - biopsja szpiku i diagnoza, która na zawsze zmieniła nasze życie – OSTRA BIAŁACZKA LIMFOBLASTYCZNA.
W jednej chwili świat naszego synka i całej naszej rodziny zatrzymał się. Zamiast planować wakacje i cieszyć się końcówką roku szkolnego, rozpoczęliśmy najtrudniejszą walkę, jaką przyszło nam stoczyć.
Od tamtego dnia szpital stał się naszym drugim domem. Kolejne badania, biopsje, wkłucia, chemioterapia i nieustanna niepewność stały się codziennością. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Mimo bólu i ogromnego zmęczenia Kacper nie przestaje nas zadziwiać swoją siłą. Nadal potrafi się uśmiechnąć, żartować i dzielnie znosić wszystko, z czym musi się mierzyć.
Przed nami jeszcze długa i wymagająca droga. Leczenie białaczki to wiele miesięcy spędzonych w szpitalu, liczne zabiegi, leki i rehabilitacja. Chcemy zrobić wszystko, aby Kacper miał dostęp do najlepszego leczenia i mógł bezpiecznie przejść przez ten trudny czas.
Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie.
Środki zebrane w ramach zbiórki zostaną przeznaczone na koszty związane z leczeniem Kacpra, w szczególności na zakup leków i wyrobów medycznych, rehabilitację, konsultacje specjalistyczne, badania, dojazdy do szpitala, środki higieniczne, odpowiednią dietę wspierającą organizm w czasie chemioterapii, niezbędny sprzęt medyczny oraz wszelkie inne wydatki związane z długotrwałym leczeniem i powrotem do zdrowia. W razie potrzeby środki zostaną wykorzystane również na leczenie nierefundowane oraz prywatne konsultacje specjalistyczne.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie naszej zbiórki. Dzięki temu dotrze ona do większej liczby osób, a Kacper otrzyma szansę na spokojniejsze leczenie i powrót do normalnego dzieciństwa.
Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc, dobre słowo i modlitwę. Wierzymy, że razem możemy sprawić, aby Kacper pokonał białaczkę i znów mógł robić to, co kocha najbardziej – być po prostu szczęśliwym dzieckiem.
Rodzice Kacpra

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
trzymam mocno kciuki za ciebie
Ewelina Baumann
Jestem z Wami całym sercem ♥️
Anonimowy Darczyńca
Jesteś wojownikiem.