Nigdy nie przypuszczaliśmy, że jedna chwila może tak bardzo zmienić życie całej naszej rodziny. Niestety, dom mojej siostry Pauliny, szwagra Alberta i ich dwóch córek został poważnie zniszczony przez pożar.



Choć najważniejsze jest to, że wszyscy są bezpieczni, skutki pożaru okazały się ogromne. Widok zrozpaczonych i przestraszonych dzieci sprawił, że moje serce pękło na pół, dlatego postanowiłam otworzyć tą zbiórkę i pomóc im jak najszybciej wrócić do domu. Dom nie nadaje się obecnie do zamieszkania. Ogień i dym zniszczyły wnętrza, instalacje oraz znaczną część wyposażenia. Aby rodzina mogła wrócić do swojego domu, konieczny jest kompleksowy remont praktycznie całego budynku.




Przed nimi długie miesiące pracy i bardzo wysokie koszty związane z usuwaniem skutków pożaru, remontem pomieszczeń oraz przywróceniem domu do stanu, który pozwoli znów bezpiecznie w nim zamieszkać.
Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża ich do powrotu do normalnego życia i własnego domu.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie zbiórki i dobre słowo. Wasze wsparcie daje nadzieję, że po tej tragedii uda się odbudować miejsce, które było dla nich bezpieczną przystanią.
Dziękujemy za okazane serce.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!