Zbiórka Koty Kociego Losu - miniaturka zdjęcia

Koty Kociego Losu

Zbiórka Koty Kociego Losu - zdjęcie główne

Koty Kociego Losu

1 545 zł z 15 000 zł (Cel)
Wpłaciło 57 osób
Wpłać teraz
503 udostępnienia
Anna Mirżejan - awatar

Anna Mirżejan

Organizator zbiórki

W ramach grupy Koci Los podejmujemy działania mające na celu ratowanie życia i zdrowia kotów wolnobytujących na terenie Wrocławia, a także ograniczenie kociej bezdomności oraz zapobieganie rozmnażaniu się kotów. 

Spotykamy koty które bardzo cierpią, nie tylko z powodu przeziębienia, robaków, wychudzenia ale takich, które zmagają się z nowotworami, chorymi  nerkami, stawami czy uległy wypadkom i nie mają szans bez pomocy człowieka. Każde z Nich zajmuje szczególne miejsce w naszych sercach, bo nie potrafimy odmówić, czy wybrać tego szczęśliwca któremu dana będzie pomoc. Nie! Walczymy o każde życie, o to małe, i to duże, czy stare, które nic dobrego dotąd nie spotkało... Kiedy się udaje to rosną nam serca i wiemy, że warte było poświęcenie, niedospane noce czy gonitwa i walka z czasem. Dzielimy swój czas między pracę, nasze rodziny i na nie - te, które każdego dnia pokazują swoją wdzięczność za okazaną dobroć i pomoc. Do każdego z nich podchodzimy z troską, poznajemy je i staramy się bardzo mocno, aby nasze działania były efektywne. Nie chodzimy na skróty, bo każde Ich życie jest cenne i dla nas ważne. Tyle możemy od siebie. To co nas ogranicza i spędza sen z powiek, to środki finansowe, których ciągle brak, a brak dlatego, ze los stawia na naszej drodze przypadki trudne, wymagające często pracy i większych nakładów, by ratować życie. Stawia koty przewlekle i długo trwale chore lub kalekie, wtedy te koszta są ciągłe, a my niestety z naszej pracy nie jesteśmy w stanie pokrywać tego z własnej kieszeni. Nie stać nas na to. Nie siedzimy bezczynnie i działamy tak, jak umiemy. Organizujemy bazarki, zbiórki. Wyciągamy z naszych domów wszystko to, co da się spieniężyć i pokryć wizyty u lekarzy, karmę i to co jest im niezbędne.  

Gdyby nie dobrzy ludzie, wspierający nas i dobre dusze, które ofiarowują naszym kotom domy tymczasowe, nic byśmy nie zdziałały. 

Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczne! 

Środki na ratowanie zwierząt pozyskujemy z bazarków, oraz ze wsparcia finansowego od Was – kastracje, karmienie, diagnostyki i leczenia kotów, które tego wymagają – są możliwe tylko dzięki Waszemu wsparciu.

I w tym miejscu musimy zwrócić się do Was z prośbą o pilną pomoc.

Niestety, kotów, które potrzebują pomocy, jest znacznie więcej, niż my jesteśmy w stanie udźwignąć. Choć i tak pomagamy ponad nasze możliwości, zarówno czasowe, jak i finansowe, często stajemy przed trudnymi wyborami – gdzie, które i co dalej? 

I tak jest tym razem. 

Idzie wiosna, za nią lato. Zaraz zaczną rodzić się małe kotki. W tym okresie nasze telefony wręcz palą się od połączeń, a każda możliwa skrzynka do odbioru wiadomości przepakowana po brzegi. 

Niestety, bez Waszej pomocy, w tym roku nie będziemy mogły pomagać w tym najtrudniejszym dla kocich grup okresie. 

Nasze FV od weterynarzy na ten moment wynoszą ponad trzynaście tysięcy złotych… Do tego dochodzi bieżące utrzymanie naszych nieadopcyjnych kotów, tych dopiero złapanych, i tych, które czekają w DT na swój adopcyjny czas. 

Za co takie koszta? 

Dla osób, które śledzą nasze poczynania na Facebooku, koty które tutaj opiszemy, będą znane. I znane są dla Was też koty, które nie zostaną tutaj wymienione, a równie dużo nas kosztują. 

Mamy pod naszą opieką cudowną kotkę szukającą domu. Jednak domu znaleźć nie może, bo jest niepełnosprawna – jej utrzymanie generuje dla nas nie małe, regularne koszta. 

Mamy też Kaja, który miał niedługo z Colą iść do adopcji, ale u Kaja zdiagnozowano wrodzoną wadę tętnic płuc oraz za duże serduszko, wymaga dokładniejszej, pełnej diagnostyki oraz leczenia.

Mamy stado kotek w Stacyjka Maltusia, które  – nie mogły zostać wypuszczone, a są nieadopcyjne, m.in. kotka staruszka z nowotworem. Cudowna Pani prezes wzięła je pod swoje skrzydła, ale wypada je chociaż wesprzeć karmą i żwirkiem. 

Mamy też Dyzię, która po wyłapaniu nie nadaje się na wypuszczenie winnym miejscu (na poprzednie nie może wrócić, ze względu na budowę) – pobędzie ona u nas jeszcze dłuższą chwilę, ponieważ wymaga pracy behawioralnej – i dostaje ją w naszym DT, jednak musi jeść i zakopuje żwirek. W tym samym DT mamy Bolka i Lolka,kocie dzieci, które po wszystkich podstawowych badaniach i kastracji, oswajają się z człowiekiem. 

Jest też Joga, Irys, King, Pestka, Jagoda, a to ciągle nie wszyscy podopieczni.

Aktualnie pomagamy także rodzeństwu Bolka i Lolka, a także ich mamę i kilka innych dorosłych kotów na placu budowy, skąd koniecznie muszą zostać zabrane. Do tego mamy dwa kolejne miejsca do sprawdzenia, w tym m.in. budynek w ruinie, w którym przebywa stadko kotów, i być może kolejne kocie dzieci. 

Ostatnio pożegnaliśmy Alinkę i Emilkę. Obie odeszły z powodu chorób nowotworowych. Zanim odeszły, przez kilka miesięcy żyły bez bólu i cierpienia, otoczone domowym ciepłem i miłością. Zapytacie, czy było warto? Było! Bo wcześniej żyły w zasadzie nigdzie, jadząc odpadki ze śmietników. Odeszły nie same, gdzieś tam pod płotem. Odeszły bez cierpienia i czyjeś. Odeszły nasze.

Faktury od weterynarza, zamówienia na karmę i żwirki dla takiej ilości kotów generuje dla nas ogromne koszta, nie mówiąc o kosztach na„potrzeby specjalne” dla niektórych podopiecznych. 

Nie byłyśmy jeszcze w aż tak złej sytuacji, dlatego bardzo mocno prosimy Was o pomoc! 

Jeśli nie uzbieramy tej kwoty na pokrycie naszych zaległych zobowiązań, nie będziemy w stanie sprawdzić nawet dwóch kolejnych miejsc, nie mówiąc o naszym przerażeniu na niemożność działania i niesienia pomocy w kolejnych tygodniach. 

Dlatego bardzo Was prosimy, pomóżcie nam uzbierać kwotę, która pozwoli nam dalej działać i brnąć do przodu w pomaganiu kotom! 

Zarówno my, jak i wszyscy nasi koci podopieczni – będziemy bardzo wdzięczni!


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    20.04.19
    20.04.19

    Pomagamy!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.04.19
    16.04.19

    Mam nadzieję, że będzie dobrze

1 545 zł z 15 000 zł (Cel)
Wpłaciło 57 osób
Wpłać teraz
503 udostępnienia
Anna Mirżejan - awatar

Anna Mirżejan

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 57

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Małgorzata - awatar
Małgorzata
50
Irena Niemczak - awatar
Irena Niemczak
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Monika Kobeszko - awatar
Monika Kobeszko
20
Agnieszka Tarnowiecka - awatar
Agnieszka Tarnowiecka
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
40
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij