
Oto Maciuś. Jest on z nami już 10 lat. To bardzo czuły i kochający kotek, który jest naszą perełką. Jego przyjaźń pomogła nam w najtrudniejszym momentach, a ja sama dorastałam razem z nim. Od małego kocha się przytulać, jest bardzo inteligentny i opiekuńczy dla swojego młodszego przyjaciela - Miszy.

Niestety 7 lat temu Maciuś zachorował na przewlekłą chorobę urologiczną - kamicę struwitową. Miał zaledwie trzy lata. Piasek i drobne kamienie w drogach moczowych często sprawiają mu ból i uniemożliwiają załatwienie się. Dzieje się tak pomimo leków i prawidłowej diety weterynaryjnej, Przez cały ten czas staramy się mu pomóc i zapewnić mu najwięcej komfortu, jednak stała opieka lekarska zabiera dużo czasu i pieniędzy. Wizyty u weterynarza usmuklą portfel każdej osobie, więc można wyobrazić sobie koszty ciągłego leczenia przez prawie dekadę. Rachunki za leczenie narastają i w tym miejscu zwracamy się o pomoc.
Do tej pory radziłyśmy sobie z ich opłacaniem , lecz od momentu wykonania operacji urologicznej stało się to bardzo trudne. Jesteśmy małą rodziną (mama i ja), a ja jeszcze się uczę. W tym momencie mamy do uregulowania ok. 4 tys. zł. kosztów leczenia.
Na tę kwotę składają się koszty operacji, rekonwalescencji (wyjmowanie szwów i cewnika, podawanie antybiotyku) oraz późniejsze wizyty (usg., zastrzyki, leki). Operacja wyeliminowała konieczność częstego cewnikowania kotka, jednak nie zatrzymała choroby i konieczności dalszych wizyt oraz leczenia.

Rozumiemy, że jest to duża kwota i mam nadzieję, że z Państwa pomocą uda nam się ją uzbierać. Utworzyłyśmy też dla Maciusia konto na Facebooku, gdzie zapraszamy do obejrzenia zdjęć i w razie potrzeby do zadawania pytań. https://www.facebook.com/people/Konto-Maciusia/100083840395277/
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!