
Od wczoraj zastanawialiśmy się co zrobić.. Z jednej strony chcieliśmy pomóc, z drugiej po prostu nas na to nie stać.
Wczoraj w Bielsku na osiedlu Karpackim została znaleziona kotka, prawdopodobnie potrącona przez samochód, lub komuś wypadła z okna, nikt jednak się do niej nie przyznaje.
Kotka jest połamana. I to fatalnie, z dwóch stron. Mieszka u osoby, która ją znalazła, o pomoc poprosiła nas Ola z domu tymczasowego Koty u Oli.
Żeby wrócić do sprawności musi przejść jak najszybciej operację. Udało się umówić ją do chirurga do Oświęcimia. Koszty wyceniono między 3-4 tysiące (obie strony), w zależności od tego, co trzeba będzie podczas zabiegu zastosować.
Ola opłaci wszystkie badania, które kotka ma wykonane tutaj w Bielsku, a my postaramy się opłacić zabieg w Oświęcimiu.
Uda nam się to tylko i wyłącznie z Waszą pomocą.
Rozum mówił nie.. jednak jak odmówić, gdy kotka cierpi? Tylko dlatego, że nie nasza? Czy tylko dlatego, że nie ma właściciela, który pomógłby jej wrócić do sprawności?
Nie wiemy jak, ale postanowiliśmy zaryzykować. Najwyżej pójdziemy " z torbami".
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Zdrowiej maleńka ♥️
Karolina
Powodzenia ❤️