
Ostatnie dni obdarzyły nas siódemką porzuconych kociąt. Najpierw przywieziono nam trójkę, z okropnym kocim katarem. Tydzień później trafiły do nas kolejne cztery maluchy, po bezdomnej matce, która zanim zdążono ją wykastrować urodziła, i pewnego dnia zostawiła swoje miesięczne dzieci. Może je porzuciła, może zabił ją samochód. Koty wolnożyjące, eh.... Przyjęłyśmy pod opiekę i tę osieroconą czwórkę.
A teraz dla całej siódemki prosimy was o wsparcie finansowe na leczenie i wykarmienie, bo wszystkie są na butelce i musimy im kupować mleko dla kociąt. A to kosztuje.
Na ratowanie zwierzęcych dzieci nikt nie oczekuje milionów, mamy nadzieję, że uda się zebrać 2 000 zł.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Mirosława
Oby kocięta dobrze się rozwijały i szybko znalazły domki