
Cześć,
Może opiszę swoje życie od 2018 roku ...
Właśnie w tym roku urodził się mój 1 syn- pod namową znajomych, rodziny postanowiłam założyć swój własny butik internetowy.. wszystko prosperowało tak zwyczajnie , jakieś pojedyncze transakcje, sprzedaże- wszystko na przysłowiowe zero.
W końcu nadszedł dzień w którym życie moje zmieniło się o 180stopni ... Mam zdrowego syna, męża ktory mnie kocha za nic i za wszystko, a ja wplątuje się nieumyślnie w pseudo hurtownie, która zadłuża mnie na ponad 139 000 zł.
Mój błąd za który płaci cala moja rodzina...
Policja - nic nie może zrobić, bo przecież wszystko jest legalne . A ja zostaję na lodzie z długami, które z dnia na dzień się powiększają i nie dają mi spokojnie spać.
Nie odbieram telefonów, nie odczytuje smsow , nie otwieram drzwi ze strachu o własną rodzinę.
Miałam normalne życie, cieszyło mnie dosłownie wszystko, a teraz .. Nie potrafię się cieszyć nawet z małego sukcesu mojego syna..
Pomału swoimi siłami zaczęłam coś spłacać coś ruszyło, mniej telefonów, już nikt nie nachodzi .
Ale w dniu wypłaty po zakupach spożywczych nie mam już pieniędzy na następne tygodnie do przeżycia.
Bardzo proszę o pomoc... o nic w świecie tak nie prosiłam, dla mnie, dla mojej rodziny i dla moich dzieci...
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!