
KOCHANI
Mimo wielkich starań by dzieciaki z mojej małej hodowli miały jak najlepiej- rodzice są przebadani i wolni od dysplazji łokciowej i biodrowej to mała dziewczynka z mojej hodowli zaczęła kuleć u swoich ukochanych właścicieli około pierwszych urodzin. Zdjęcia rtg mówią jasno - dysplazja łokcia w prawej łapce. Co było przyczyną? Teraz możemy tylko gdybać. Niemniej jednak chciałabym, aby Diana cieszyła się życiem i sprawiała wiele uśmiechu jak najdłużej swojej niedawno urodzonej małej ludzkiej siostrze. Koszt operacji jest zbyt duży i nie jesteśmy w stanie sami zrealizować tej operacji z własnej kieszeni. Jeśli ktoś chciałby dołożyć cegiełkę - bardzo prosimy. Aktualnie jesteśmy na etapie leków przeciwbólowych, suplementów oraz rehabilitacji, które już są sporym kosztem.
Wszystkim, którzy nie przeszli obojętnie obok losu Diany z góry dziękujemy :)
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!