Zbiórka Gdy krew z zębów napływa do ust - miniaturka zdjęcia

Gdy krew z zębów napływa do ust Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Gdy krew z zębów napływa do ust - zdjęcie główne

Gdy krew z zębów napływa do ust

1 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba w ciągu 1 dnia.
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra Mol - awatar

Aleksandra Mol

Organizator zbiórki

Dowiedziałam się jak smakuje krew wiele lat temu. Własna krew wypływająca z chwiejących się zębów, świeżo po zadanym bólu ... Nie było to spowodowane przypadkiem w trakcie ćwiczeń wf-u, ani nie było to spowodowane upadkiem na chodnik... Wspomniane zęby nie były też zębami stałymi jakie mają dorośli ludzie, lecz mleczakami, które wypadają w wieku dziecięcym. Po bardzo wielu latach jestem w stanie powiedzieć, że krew ta wypływała z moich zębów dzięki osobie, która powinna całe życie być tą najbliższą sercu... własnej matce.

Po tych wszystkich latach pragnę też powiedzieć, że bandaże, które nosiłam czasem do szkoły na rączkach - wcale nie były spowodowane tym, że podrapał mnie kot, którego mieliśmy w domu. Tak naprawdę pod nimi kryły się odciśnięte półokrągłe, fioletowo-czerwone ślady z widocznymi pod skórą wylewami krwi. Ślady kabla od lokówki do włosów, którą to ta najbliższa sercu osoba regularnie używała. Z tym, że mówiąc o regularnym używaniu, nie myślę o kręceniu nią włosów...

Nie potrafię tej kobiecie wybaczyć tej "szkoły życia", którą przeszłam. Największy jednak żal mam do pedagogów, cenionych nauczycieli ze szkół zarówno płatnych jak i niepłatnych, do których uczęszczałam.  Do ludzi, którzy przez lata nie zauważyli bądź nie chcieli zauważyć, że ktoś jest chory. Uwierzyli jednak, że nieprzychodząca regularnie do szkoły dziewczynka może być przeziębiona/mieć grypę/mieć wirus i być zarazem chora. Nikt nie chciał sprawdzić, czy aby przypadkiem nie ma ona podbitych oczów i półokręgów na policzkach, które rzucałyby się w oczy i stąd siedzi w domu do ich zaleczenia.... Nikt. Nikt też z sąsiadów mieszkających w bloku nie zareagował słysząc wołanie o pomoc, regularnie przez wiele lat....

Zbiórkę postanowiłam założyć w kilku celach. Po pierwsze - zebrałam się na odwagę, aby głośno o tym mówić, aby wyrzucić to z siebie. Kto wie, może dzięki temu obudzi się społeczna debata, a uśpi się ludzką na dziecięcą krzywdę - znieczulicę. Po drugie - chciałabym w przyszłości spisać moje dziecięce przeżycia w formie książki. Może dzięki zbiórce uda mi się dotrzeć do osób, które pomogą mi w tym przedsięwzięciu i które dodadzą mi odwagi, abym to zrobiła. Po trzecie - nie potrafię wybaczyć mojej matce. Chciałabym, ale nie znalazłam jeszcze na to sposobu. Wmawiała mi w dzieciństwie, że gdyby miała to dałaby dzieciom wszystko. Może skoro nie miała miłości, to potraktuję to jako formę rekompensaty jej, a także innych dorosłych, nauczycieli i sąsiadów za to, że nie przerwali tego okrucieństwa.... A może po prostu założyłam tę zbiórkę, bo akurat dziś mam odwagę powiedzieć choć kilka słów, odwagę, której przez wiele lat nie miałam...


KSIĄŻKA, która powstanie

Książka z moimi wspomnieniami bedzie miec formę elektroniczną (jezeli bedzie zainteresowanie i mozliwosci bym wydala ją w formie papierowej, to taka również sie ukaże .  Będzie wysyłana na maila, dlatego prosze potencjalnie zainteresowane osoby o kontakt i wpisywanie sie na liste wysylkową. 

1 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciła 1 osoba w ciągu 1 dnia.
Wpłać terazUdostępnij
 
Aleksandra Mol - awatar

Aleksandra Mol

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail