
Guzy, odgniotki do żywego mięsa, ślady po pogryzieniach, rany, otyłość... Tak wyglądała rzeczywistość królików uratowanych z koszmarnych warunków. Warunków, na które nie zasługuje żadna istota... Maluchy chodziły po stercie odchodów, ich sierść była żółta od moczu, a pazury sięgały na długość kilku centymetrów.

W nocy z 4 na 5.03.26 r. przyjeliśmy 6 królików odebranych z patologicznych warunków przez OTOZ w Gliwicach. Dzisiaj 2 króliki pojechały do zaprzyjaźnionej fundacji Arbuz w Bydgoszczy. Stan królików wymaga dokładnej diagnostyki, badań i leczenia.

Wczoraj weterynarza odwiedziły 3 króliki (w tym 2 z Arbuza). Dziś wizytę odbędą kolejne. Na ten moment leczymy katar, odgniotki i rany. Czekamy na wyniki krwi oraz badania kału pod kątem pasożytów.


Jeden z królików został zaopatrzony w specjalne opatrunki na łapki. Otrzymał leki przeciwbólowe i miękkie posłanie. Zobaczcie jak "niewiele" wystarczyło, by poczuł się bezpiecznie.

Potrzeby odebranych Maluchów są duże. Musimy nadrobić lata zaniedbań i obojętności. Prosimy o wsparcie! Petunia, Taz, Tweety i Sylvester na nas liczą! Uszaki są zestresowane, zdezorientowane i w pierwszej chwili reagują strachem, ale pomału przekonują się, że głaskanie może być fajne. Pozwólmy poczuć im troskę, opiekę oraz na nowo uwierzyć w człowieka!

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!