Jeźdźcy na wzgórzu, konny peleton w malowniczym terenie.

Uważność i zrozumienie

115 zł  z 1 500 zł (Cel)
Wpłaciło 5 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Cześć!

Mam na imię Robert. Jestem DDA. W rodzinnym domu nadrzędny był alkohol i ojciec alkoholik. Pełen ten determinował całe nasze życie. Permanentny stres, w jakim funkcjonowałem, był jednym z triggerów chorób skórnych oraz autoimmunologicznych (twardzina). Dominował wstyd i zakaz opowiadania o sytuacji w domu. Nie doświadczałem zrozumienia w rówieśnikach, a jedynym wsparciem były mama i siostra.

W wieku 35 lat podjąłem walkę o siebie, o wyzwolenie się ze schematów, według których nauczyłem się żyć. To było niełatwe wyzwanie, chociaż muszę powiedzieć, że ono nadal trwa. W trochę innym wymiarze. Uczę się żyć od nowa dzięki wspaniałej, empatycznej, psycholog.

W 2023 roku nastąpił pierwszy epizod depresyjny, uruchomiony przez niezdrową atmosferę w pracy, noszącą znamiona mobbingu, gry na emocjach. Kolejny nastąpił rok później. Do tego stany lękowe. Obniżony nastrój, który przykrywałem maską radosnego człowieka, zmęczenie, brak snu przez prawie cały rok, anhedonia, zmuszanie się do zwykłych czynności i dotychczasowych aktywności. Żyłem, jak w bańce. W pustce, gdzie byłem ja, a świat i ludzie na zewnątrz. Nie słyszałem otoczenia. Słyszałem głos z wewnątrz. Stojąc na przejściu dla pieszych, na peronie... coś mówiło, że jeden krok wystarczy. Tylko jeszcze odwagi brakowało. Nie mogłem ujarzmić tych myśli. To się po prostu działo.

Nie cieszyły mnie ani jazda konna, którą uprawiam od kilkunastu lat. Zmuszałem się też do treningów Aikido, co do których miałem nadzieję, że pomogą.

W tym czasie zdiagnozowano również celiakię.

I znowu, dzięki mojej psycholog i psychiatrze, połączeniu psychoterapii i farmakoterapii, a także przyjaciołom, udało mi się w depresji wyjść. Mogę powiedzieć, że dzięki temu rozumiem, co czują osoby nią dotknięte. Chciałbym tym samym dać coś od siebie innym. Wy też zasługujecie na szczęście i radość z życia! Każdy jest ważny!

Dzisiaj aj cieszę się ze swoich pasji, otworzyłem się na ludzi i przede wszystkim zacząłem mówić o tym, czego doświadczyłem. Bez wstydu, bez obawy przed oceną.

Wraz z Fundacją Twarze Depresji z radością organizuje zbiórkę na cele statutowe.


115 zł  z 1 500 zł (Cel)
Wpłaciło 5 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 5

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail