
Od małego bałam się panicznie psów,nie chciałam ich głaskać a jak jakiś zaszczekał serce mi biło i myślałam że umrę.
Chciałam pokonać w końcu ten lęk i zrobić coś dobrego dla biednych stworzeń,które nie mają domu,a nawet czasami są bite przez właścicieli.
Okażmy im trochę serca i zrozumienia,bo podobno psies to naklepszy przyjaciel człowieka.
Całą zebraną kwotę przeznacze na schronisko KUNDELEK w Rzeszowie i jeśli będzie taka możliwość zgłoszę się tam jako wolontariuszka :)
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!