
Jeszcze kilka dni temu walczyły o przetrwanie. Bez jedzenia. Bez wody. Bez schronienia. Półłyse, z zakrwawionymi skrzydełkami, biegające po klepisku. Tak wyglądała interwencja, podczas której trafiły pod naszą opiekę.

Razem z nimi przyjechały również kaczki i drugi kogucik, które zdążyły już znaleźć nowe domy. A także sunia z ogromnym guzem, o której opowiemy później, gdy już będzie po szerszej diagnostyce.
Ale Matylda, Dagmara, dwie Bożeny i kogut Grzesiek... zostali z nami.
Początkowo chcieliśmy znaleźć im nowe miejsce. Z każdą chwilą coraz bardziej stawały się częścią PsiKota. Dziś wiemy już, że będą naszymi pierwszymi w historii kurkami i kogutem - mieszkańcami schroniska, którzy będą witać Was przy wejściu i przypominać, że każde uratowane życie zasługuje na drugą szansę.

Na razie mieszkają w bardzo prowizorycznej zagrodzie. Zbudowaliśmy ją z płotków dla szczeniąt i resztek siatki, którą wcześniej osłanialiśmy kojce. To rozwiązanie tylko na chwilę.

Nie czekaliśmy z pomocą.
Przed nami jeszcze:
Dlatego prosimy Was o pomoc.

Każda wpłata będzie cegiełką do stworzenia miejsca, w którym nasze kurki już nigdy nie będą głodne, spragnione ani pozostawione same sobie.
A kiedy wszystko będzie gotowe...
Zaprosimy Was do odwiedzin. Tak jak przychodzicie poznawać nasze psy i koty, będziecie mogli odwiedzić również Matyldę, Dagmarę, obie Bożeny i Grześka. Jesteśmy pewni, że szybko skradną Wasze serca - tak samo jak skradły nasze. ❤️

Dziękujemy, że tworzycie PsiKota razem z nami. Bo u nas pomaga się każdemu. Nieważne czy ma cztery łapy... czy dwa skrzydła.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dobrze że jesteście :)
Paulinka
Niech im się wiedzie ❤️