Cześć Kochani,
Niektórzy z Was zapewne kojarzą pieska, którego staraliśmy się wyciągnąć z gminnej przechowalni w Zalikowie (okolice Sandomierza). Otóż udało się ! Zorganizowaliśmy transport, nasi stali pomagacze wsparli nas w opłaceniu transportu aż do Krakowa, gdzie czekał na niego dom tymczasowy do którego na prawdę warto było pokonać tyle km.
Pies dostał na imię Maks. Po wizycie u weterynarza okazało się , że Maksiu ma kiepskie wyniki, anemię i niestety złamaną łapkę (widać na zdjęciu rtg w dolnej części łapy). Łapka wygląda jakby została przytrzaśnięta w drzwiach , a samo złamanie jest dosyć świeże.
Stąd kolejna prośba do Was Kochani o wsparcie w wyleczeniu łapki Maksa. Zdołaliśmy opłacić pierwszą fakturę od weterynarza, natomiast na kolejną już niestety nie wystarczyło. Oprócz faktury musieliśmy zamówić Maksowi ortezę na tą łapkę, aby zaczęła się prawidłowo zrastać. Bez względu na brak środków orteza została zakupiona , nie mogliśmy pozwolić żeby pies cierpiał.
Bardzo liczymy na Waszą pomoc, sami nie damy rady udźwignąć tylu kosztów związanych z utrzymywaniem zwierzaków w dt, hotelikach oraz wizyt weterynaryjnych.
Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę <3, a każda spłacona faktura to możliwość pomocy kolejnemu potrzebującemu zwierzakowi.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!