PRZYBIJ PIĄTKĘ Z KOTEM
Pożegnaliśmy dzisiaj Inkę :(
Serce pęka.
Jak tylko otrzymamy fakturę za jej leczenie, wkleimy ją tutaj.
Dziękujemy wszystkim, którzy jej kibicowali.
Zakładając zbiórkę na tak wysoką kwotę nie wierzymy w jej powodzenie, ale jedyne co nam zostaje, to próbować..
Koniec maja i początek czerwca jest dla nas wyjątkowo ciężki. Przytrafiły nam się trudne przypadki. Jeździmy po specjalistach (kardiologia - Pegaz, ortopedia-Nidka), oraz walczymy o życie bardzo chorej Inki. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystkie jej badania i próba ratowania jej życia kosztować nas będą ogromne pieniądze.
Codziennie, czy święto czy nie, jesteśmy z nią w lecznicy. Przyjmuje masę leków, wykonywane jest mnóstwo badań. Dodatkowo od poniedziałku powinna przyjmować drugą- kosztowną serię interferonu. Inka najprawdopodobniej ma chłoniaka i w dalszym stopniu jej stan nie jest ustabilizowany, ale bardzo chcemy jej pomóc, a dopóki jest nadzieja .. nie chcemy się poddać, bo koszty..
Dziś byliśmy z Nidką u specjalisty ortopedii, dr Novaka. I niestety. Nidka musi mieć usuniętą główkę kości udowej i to w sumie jedyne rozwiązanie, by przestało ją boleć i by mogła żyć w komforcie. Na taki zabieg na obecną chwilę nie możemy sobie pozwolić, ale ustaliłam z Panią Doktor, że zadzwonimy, jak tylko będziemy już mogli finansowo sobie w tym poradzić. Poinformowano nas, że po zabiegu będzie musiała być rehabilitowana i że w jej przypadku to konieczne. Dla przypomnienia - Nidkę znaleźliśmy schowaną w naszym garażu w Nidku. Najprawdopodobniej podrzucona.. jak to się u nas niestety zdarza.
Pegaz ma niedomykalność zastawki w sercu i problemy z nerkami, ale nie wyklucza to u niego zabiegu sanacji jamy ustnej. Dla życia w komforcie, pomimo sporego ryzyka, musimy to zrobić. W czwartek ma umówiony zabieg.
Zobowiązaliśmy się pomóc w kastracji stada kotów w jednym z zakładów w Kętach. Kasieńka stamtąd jest. W przyszłym tygodniu rozpocznie się kolejne łapanie. Oprócz kastracji są tam koty chore, które wymagać będą leczenia i na pewno hospitalizacji.
Oprócz Inki, Pegaza, Nidki i kotów wolnożyjących mamy przecież jeszcze innych podopiecznych, które do lekarza jeżdżą, a o których tutaj nie piszemy. Zwykłe choroby, katary, odrobaczania.. jak np Jadzia, wiecznie zasmarkana nasza staruszka, czy Andzia z białaczką, która raz w miesiącu musi być w lecznicy na lekach.
Dlatego ...
Bardzo prosimy Państwa o wsparcie. Ostatnio prosimy o nie często i wiemy, że może być już tego za dużo, ale tylko wspólnymi siłami jesteśmy w stanie im pomóc. W ostatnie dni opłaciliśmy faktury za leczenie na kwotę ponad 5500 zł (faktury majowe, echo serca Pegaza i usg Inki), dzisiaj za badania i konsultacje Nidki 1071 zł. A jeszcze tyle przed nami.. dziękujemy Wszystkim, którzy przesłali do nas paczki z karmą, bardzo nam pomogliście ❤️
Każde wsparcie, nawet to najmniejsze, jest ogromnie ważne i może realnie pomóc. Czerwiec będzie bardzo ciężki..
Pożegnaliśmy dzisiaj Inkę :(
Serce pęka.
Jak tylko otrzymamy fakturę za jej leczenie, wkleimy ją tutaj.
Dziękujemy wszystkim, którzy jej kibicowali.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!