
Ten młodziutki kocurek, został najprawdopodobniej wyrzucony na jednym z osiedli. Kiedy trafił do nas, jego szczęście nie trwało długo...następnego dnia zaczęły się wymioty, kocurek przestał jeść, szybko się odwadniał i siedział skulony. Bardzo cierpiał.
W kolejnych dniach zaczęła się biegunka, a Rudzik przestał wychodzić z koszyczka.
Wyniki krwi bardzo złe. Wskazują na wirusa - najprawdopodobniej, ciężką formę kaliciwirozy.
Robimy co możemy, żeby przywrócić mu zdrowie. Jesteśmy przy nim, dajemy kroplówki, leki...karmimy strzykawką. Konsultujemy jego stan zdrowia po kilka razy dziennie z weterynarzami.
Niestety, nie mamy środków finansowych na leczenie, które na pewno pochłonie kwotę, jaką w ciągu kilku tygodni wydajemy na karmy dla naszych podopiecznych. Bardzo prosimy Was o wsparcie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Marta P.
Życzę powrotu do zdrówka Rudzikowi!