Zbiórka Drogie LECZENIE, albo CIERPIENIE - miniaturka zdjęcia

Drogie LECZENIE, albo CIERPIENIE Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Drogie LECZENIE, albo CIERPIENIE - zdjęcie główne

Drogie LECZENIE, albo CIERPIENIE

4 100 zł  z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciło 136 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

JESTEŚMY FUNDACJĄ, KTÓRA RATUJE KONIE. NIESIEMY POMOC KONIOM W POTRZEBIE, CZYLI WYKUPUJEMY, INTERWENIUJEMY, OPIEKUJEMY SIĘ, LECZYMY, SZUKAMY DOMÓW ADOPCYJNYCH.

Sytuacja w której się znaleźliśmy jest dramatyczna. Błagamy Was o pomoc ponieważ nadszedł czas, kiedy przestaliśmy być optymistami. Nie dajemy rady dźwignąć kosztów, którymi jesteśmy obciążeni. Do tej pory udawało nam się prowadzić nasze ośrodki dla zwierząt pomimo przeciwności losu. Zaczęło się od covidu, ale wtedy nie myśleliśmy jeszcze, że po drodze czekają nas inne „niespodzianki”. Wojna na wschodzie, inflacja i brak wsparcia ze strony instytucji rządowych okazała się dla nas katastrofą. 

Każdy dzień jest coraz trudniejszy i odbiera nam siły do działania. Przyszedł czas kiedy zastanawiamy się czy kupić siano dla koni czy bardzo potrzebne leki. Ta
dramatyczna sytuacja sprawia, że tracimy nadzieję, że dźwigniemy ciężar pomagania zwierzętom. Nie wiemy co robić bo możliwości jest niewiele. Ostatni rok to ciągła huśtawka. Mimo to walczyliśmy. Walczyliśmy wytrwale bo
cel był szczytny. Zawsze byliśmy gotowi pomagać, gdy działa się krzywda zwierzętom. Ponad 20 lat ciężkiej pracy dziś „wisi na włosku”. Pomogliśmy setkom zwierząt z czego jesteśmy bardzo dumni. I nadal jesteśmy gotowi to robić, ale jesteśmy wyczerpani problemami. Po raz pierwszy od lat tracimy nadzieję, że dźwigniemy ten ciężar. Ciężar odpowiedzialności za zwierzęta, które mamy pod opieką. Ostatnie dni to nieustanne zmartwienia i pytania co będzie
dalej... Każdy dzień to lęk, że to co budowaliśmy przez tyle lat może się nagle rozpaść. I pytanie co stanie się z naszymi końmi. My nie możemy tak po prostu odejść, zmienić pracy. My musimy zostać z nimi na zawsze. Jesteśmy odpowiedzialni za życie tych zwierząt, które uratowaliśmy przed śmiercią i którym jesteśmy winni opiekę. Płacimy za to wysoką cenę. Stres jaki teraz nam towarzyszy wpływa na zdrowie, które przecież jest potrzebne, żeby mieć siłę rano wstać i zająć się stadem. Wydawało nam się, że już nic nas nie zaskoczy, a wieloletnie doświadczenia wzlotów i upadków już nas zahartowały.

I nagle jednego dnia diagnoza 6 przebadanych koni jest jak przysłowiowy „gwóźdź do trumny”. Tym razem nie dźwigniemy zobowiązań. Nigdy nie czuliśmy tak ogromnego smutku i bezradności. Zaczęło się niewinnie. Zauważyliśmy, że kilka koni chudnie, są apatyczne i jedzą coraz mniej, mają załzawione oczy. Myśleliśmy, że to zmiana aury ma na nie taki wpływ. Czasami jesienią tak bywa. Ale nie dawało nam to spokoju i czuliśmy, że dzieje się coś złego. Wezwaliśmy lekarza weterynarii, który podzielił nasze podejrzenia i zalecił gastroskopie. Wytypowaliśmy 10 koni, których stan zdrowia nas zaniepokoił. Koszt
gastroskopii to 600 zł za konia. Dla nas to bardzo duża kwota, ale nie mieliśmy wyjścia - zdrowie naszych zwierząt jest najważniejsze. Czekaliśmy z nadzieją, że wszystko będzie dobrze, że nawet jeśli wyjdą zmiany chorobowe to sobie poradzimy. Niestety dziś nie jesteśmy już takimi optymistami.

Diagnoza była jak „grom z nieba”. Sześć koni ma ciężkie owrzodzenie żołądka, w tym u dwóch koni zdiagnozowano dodatkowo siedlisko larw gzów w żołądku. Wrzody żołądka u koni to bardzo częste przypadki. Niestety leczenie jest tak kosztowne, że nie wszyscy decydują się na leczenie farmakologiczne.
Innego sposobu leczenia niestety nie ma. To jedyna szansa aby zwierzę nie umarło w cierpieniu. 

Kasia, Huragan, Dakar, Jordan, Toga, Iwan. Kiedyś uratowaliśmy im życie bo miały jechać na ubój. Wszystkie oprócz Iwana są z nami ponad 10 lat. Huragan dodatkowo choruje na COPD. Dwa razy ratowaliśmy go, kiedy miał atak duszności. Codziennie inhalujemy jego chore płuca. Toga ma 28 lat, jest jak
matka w stadzie. To ona nim dowodzi. Dakar trafił do nas znerwicowany, wyobcowany, nieufny. To koń który bał się wszystkiego i wszystkich. Teraz nam ufa ale to była długa droga. Zaznał krzywd z których nigdy do
końca się nie wyleczył. Jordan to najbardziej smutny koń w stadzie. Kiedy 4 lata temu odeszła jego towarzyszka życia Ipomea popadł w depresję. Konie tak jak ludzie chorują na tę ciężką chorobę jaką jest depresja. I choć wydaje się to nie możliwe to bywa ona nawet przyczyną zgonów u koni.

 Kasia urodziła źrebaczka chwilę po tym jak wykupiliśmy ją z transportu śmierci. Iwan ma w swoim życiu prawdziwego pecha - choruje odkąd trafił pod naszą opiekę. Dbamy o niego najlepiej jak potrafimy. Traciliśmy go już kilka razy.
Wrzody żołądka często spowodowane są stresem u koni. Te które mają traumatyczne przeżycia są wyjątkowo na to narażone.

Dziś zastanawiamy się co będzie dalej? Nie stać nas na tak kosztowne leczenie, które jest konieczne aby mogły żyć. Koszt leczenia jest tak horrendalny, że nie wiemy co robić. Nie możemy wybierać między zakupem siana czy zakupem leków bo to niemożliwe. Koszt leczenia wszystkich koni to prawie 18 tys. złotych. Do tego mamy do opłacenia fakturę za gastroskopię. Weterynarz zgodził się poczekać, ale leczenie nie może czekać. Zamówiliśmy leki, ale nie jesteśmy w stanie na dzień dzisiejszy opłacić faktury. Dlatego dziś bardzo prosimy Państwa o pomoc dla nich. Bez tych leków nie wyzdrowieją a ich stan będzie coraz gorszy.

Zdajemy sobie sprawę, że teraz czas jest trudny dla wszystkich dlatego tak trudno jest prosić o pomoc. Możemy się odwdzięczyć naszą opieką i troską o konie, które razem z nami ratowaliście. Niestety nie jesteśmy w
stanie zrobić nic więcej bo nie dysponujemy takimi środkami. Próbowaliśmy uzyskać pomoc od instytucji Państwowych, ale niestety na pomoc dla zwierząt nie ma środków. Zostaliśmy więc z tymi problemami sami, z nadzieją, że Państwo wesprzecie nas w tej kryzysowej sytuacji i jak najszybciej zakupimy choć część leków. Za każdą pomoc będziemy bardzo wdzięczni!

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Kasia - awatar

    Kasia

    15.11.2022
    15.11.2022

    ♥️

4 100 zł  z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciło 136 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 136

Marzena - awatar
Marzena
50
Beza - awatar
Beza
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Sylwia - awatar
Sylwia
20
Sonia - awatar
Sonia
10
Oliwia - awatar
Oliwia
10
Joanna - awatar
Joanna
30
IJK. - awatar
IJK.
20
Kinga - awatar
Kinga
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij