
Lenny, czyli znów ta sama historia…
Ile razy można czytać tę samą opowieść? Zmieniają się tylko imiona i kolor futerka… A było to tak: rodzina się wyprowadziła, w nowym miejscu zabrakło miejsca dla kota.
Podobno wracano po niego kilkukrotnie, ale jakoś mało skutecznie chyba, bo po kilku dniach zjawiał się ponownie. Aż w końcu przestano po niego przyjeżdżać… I tak 4-letni czarno-biały niewykastrowany(!) kot dołączył do lokalnego stada. A raczej próbował dołączyć, bo gdy trafił do lecznicy przywieziony przez wspaniałych ludzi okazało się, że jest pogryziony i mocno poraniony w wyniku kocich walk.
Lenny został wyleczony, wykastrowany, zachipowany i dostał serię antybiotyków. A teraz przyjechał do nas, gdzie powoli odzyskuje nadwątlone siły i jeszcze nie do końca wie, czy nadstawiać się do głaskania, czy kontrolnie pacnąć łapką i złowrogo zawarczeć. Będzie z niego miziak, już to widzimy, bo jego oczy mówią: nie wyrzucaj mnie już. Co nam zostaje, uśmiechać się do niego, głaskać brudne, potargane futro, dopóki pozwoli, mówić spokojnym głosem i przełykać gorzkie słowa nie wypowiadając ich głośno. Teraz musimy uzbierać na jego dalsze leczenie i badania. Błagamy o pomoc. Po prostu błagamy, bo ręce nam opadają po takich historiach… On ma tylko nas i Was
Dziękujemy z całego serca❤️



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.