Halina Sonik
Kochani, potrzebujemy Waszej pomocy bardziej niż kiedykolwiek.
Po wielu miesiącach walki Łukasz został uznany za osobę wybudzoną ze śpiączki. To wiadomość, na którą czekaliśmy z nadzieją i modlitwą każdego dnia. Nigdy jednak nie przypuszczaliśmy, że ta informacja będzie wiązała się dla nas z tak dużym strachem. Dziś, zamiast odetchnąć z ulgą, stoimy przed ogromną niepewnością, a dalszy los Łukasza stoi pod znakiem zapytania.
Za miesiąc Łukasz zostanie wypisany z kliniki śpiączkowej, gdzie jego leczenie i rehabilitacja były finansowane przez NFZ. Do tej pory środki ze zbiórki przeznaczaliśmy na niezbędne rzeczy higieniczne i medyczne potrzebne w codziennej opiece.
Teraz stoimy przed kolejnym, bardzo ważnym etapem. Łukasz wymaga intensywnej rehabilitacji neurologicznej, którą powinien rozpocząć jak najszybciej. To właśnie najbliższe miesiące mogą mieć ogromne znaczenie dla jego dalszego powrotu do sprawności, samodzielności i kontaktu z bliskimi.
Niestety są poważne problemy ze znalezieniem rehabilitacji na NFZ, która zapewniłaby ciągłość leczenia tak ważną w odzyskiwaniu sprawności. Czas działa na niekorzyść Łukasza, dlatego jedyną realną możliwością jest obecnie pobyt komercyjny w specjalistycznym ośrodku rehabilitacji neurologicznej.
Koszt takiej rehabilitacji to około 25 000 zł miesięcznie. To kwota całkowicie przekraczająca nasze możliwości finansowe, dlatego bez Waszej pomocy nie będziemy w stanie zapewnić Łukaszowi dalszego leczenia i rehabilitacji, których tak bardzo potrzebuje.
Jeżeli nie uda nam się zapewnić Łukaszowi dalszej rehabilitacji w odpowiednim czasie, jego droga do odzyskania sprawności może zostać poważnie zatrzymana. Brak ciągłości intensywnej rehabilitacji neurologicznej w tym momencie wiąże się z ryzykiem pogorszenia jego stanu i ograniczenia szans na powrót do samodzielności oraz do domu.
Największym naszym lękiem jest to, że bez możliwości dalszej rehabilitacji Łukasz zostanie skierowany do ośrodka opieki długoterminowej. To myśl, która odbiera nam spokój i sen. Patrzymy każdego dnia, jak walczy. Jak reaguje na nasze głosy, jak podejmuje kolejne próby powrotu do nas. Widzimy jego wysiłek, determinację i wolę walki.
Wiemy, że się nie poddał. Wiemy, że bardzo chce wrócić do swojej rodziny i do życia, które zostało mu tak nagle odebrane.
Dlatego nie wyobrażamy sobie pozostawić go bez szansy na dalszą rehabilitację. Nie wyobrażamy sobie, by człowiek, który każdego dnia walczy o odzyskanie sprawności, został pozbawiony możliwości dalszego usprawniania tylko dlatego, że nie stać nas na kosztowne leczenie.
Dla nas jest to dramatyczna walka o każdy dzień i o każdą szansę na jego przyszłość.
Sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów takiej rehabilitacji. Dlatego po raz kolejny zwracamy się do Was z prośbą o pomoc.
Każda wpłata, każde udostępnienie dają Łukaszowi szansę na dalszą rehabilitację, kolejne postępy i nadzieję na powrót do domu.
Dziękujemy z całego serca za każdą okazaną pomoc i za to, że jesteście z nami w tej walce. ❤️




Anonimowy Darczyńca
Oby wszystko się dobrze ułożyło. Trzymam kciuki za was. 🫶 Jesteś silną i cudowną kobietą.
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki za całą rodzinę. Niech Bóg ma Was w swojej opiece 🙏❤️
Krzysztof
Wszystko będzie dobrze ! Trzymajcie się
Anonimowy Darczyńca
Walczcie!
Maria Brandys
Nie damy Ci spać za długo! zbieraj się, rodzina na Ciebie czeka :)