Anna Kaczmarczyk
Niestety, nie wszystko mogło być tak piękne, jak byśmy chcieli…
Po operacji Ragnar bardzo cierpiał. Rana ciągle się otwierała — znajdowała się w miejscu, którego nie dało się dobrze unieruchomić. Musiał spędzać czas w klatce kennelowej, ledwo się poruszał. W kolanie zebrał się płyn, noga była mocno opuchnięta. Niezliczona ilość zastrzyków, leków przeciwbólowych i bezsennych nocy… nasze serca cierpiały razem z nim. 💔
Na szczęście dziś, gdy mamy już październik, widać ogromną poprawę! 🐕✨
Ragnar porusza się znacznie lepiej, opuchlizna zeszła i nie musi już przyjmować żadnych leków. To był ciężki miesiąc walki, ale udało się — a to dopiero jedno kolano.
Wiemy, że przed nami jeszcze operacja drugiej nogi, by Ragnar mógł znów cieszyć się spacerami i zabawą bez bólu.
Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy wspierali nas w tej trudnej drodze — dobrym słowem, pomocą i obecnością. ❤️





Adrianna Brela
Wracaj do zdrowia Ragnarku!