
Proszę o pomoc – chcę odzyskać spokój i stanąć na nogi
Z ogromnym trudem piszę te słowa, bo całe życie starałam się radzić sobie sama. Nigdy nie myślałam, że będę musiała prosić innych ludzi o pomoc, ale znalazłam się w bardzo trudnym momencie.
Przez różne życiowe sytuacje nazbierały się zobowiązania, które dziś stały się dla mnie ogromnym ciężarem. Moje zadłużenie wynosi około 110 tysięcy złotych. Każdego dnia żyję w stresie, martwię się o przyszłość i coraz trudniej jest mi normalnie funkcjonować. Są dni, kiedy po prostu brakuje mi sił.
Nie proszę o pokrycie wszystkiego. Chciałabym zebrać chociaż kilka tysięcy złotych, które pozwoliłyby mi zmniejszyć największy ciężar, uporządkować sytuację i odzyskać choć trochę spokoju. Chcę móc znów normalnie spać, planować przyszłość i uwierzyć, że można wyjść nawet z bardzo trudnego miejsca.
Pracuję i staram się walczyć, ale sama nie jestem już w stanie szybko uporać się z tym problemem. Każda wpłata, nawet najmniejsza, będzie dla mnie ogromnym wsparciem. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, proszę chociaż o udostępnienie – może moja historia dotrze do kogoś, kto będzie mógł wyciągnąć pomocną dłoń.
Dziękuję każdej osobie, która przeczyta moje słowa. Wasza pomoc może dać mi szansę na nowy początek♥️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!