Złoty retriever leżący w śniegu.

Traktowali psy jak ścieki

5 016 zł  z 15 000 zł (Cel)
Wpłaciło 109 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

 RATUJEMY PSY Z OCZYSZCZALNI ŚCIEKÓW W GMINIE GNOJNO

Zwierzęta gminne, trzymane jak odpad na oczyszczalni ścieków. Aż 9 psów wychudzonych, zamarzających w śniegu, mieszkających pod... biurkami i w dziurawych budach. Niektóre z nich jadły truciznę na szczury. DRAMAT. Ratujemy te 9 psów. Potrzebujemy pomocy.     

To, co ujrzeliśmy na terenie gminy Gnojno, nie ma nic wspólnego z opieką nad zwierzętami. To nie były zaniedbania. To był świadomy, wieloletni system, który doprowadził psy gminne do skrajnego cierpienia.

Za ten system odpowiadają Wójt i urzędnicy, którzy powinni zapewnić bezdomnym zwierzętom ochronę, schronisko i leczenie. Zamiast tego gmina ukrywała psy na terenie oczyszczalni ścieków - jakby były śmieciem, odpadem, elementem infrastruktury, a nie żywymi istotami. Pies poniżej cały w kołtunach w wrośniętą w siebie linką. 

Psy w tym miejscu jeszcze dziś były uwięzione na łańcuchach przytwierdzonych do biurek, bez dostępu do czystej wody, w dziurawych, nieszczelnych budach.

Siedziały na mrozie, w śniegu, przy minusowych temperaturach, bez jakiejkolwiek pomocy weterynaryjnej. Psiak poniżej miał za budę... biurko. 

Kiedy weszliśmy na teren oczyszczalni, zobaczyliśmy dramat. Suczka z ogromnymi guzami, wymagająca natychmiastowej operacji przywiązana na stałę łańcuchem w dziurawej budzie.

 Inną suczkę jeszcze przed nami ratowało Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Druga Radość". Miała zaawansowane ropomacicze - stan zagrażający życiu. Psy w oczyszczalni były wychudzone, przemarznięte i słabe. Zamarzały na oczach wolontariuszy, którzy podobnie jak my dziś - wchodzili na teren z policą. 

To było tajne miejsce, gdzie psy czekały, aż ich organizmy po prostu się poddadzą. Ujawniono też szczątki martwych zwierząt ale z uwagi na ich drastyczność nie możemy ich pokazać.

Psy, które zgodnie z prawem powinny trafić do schroniska, nigdy tam nie trafiały. Gmina oszczędzała kosztem ich zdrowia i życia.

Część zwierząt, które kilka dni temu uratowała Kamila Kwiatek z i Nina Cholewicka z Fundacji Druga Radość z Chmielnika dziś odebraliśmy od nich.  

 Walka o ich życie rozpoczęta...

Odebrany też został pies, który trafił na oczyszczalnię we wrześniu br. Na fotografii po lewej jest jego stan w dniu przyjęcia. Po prawej stan z dziś. Różnica ok. 10 kg.


Leczenie, diagnostyka i utrzymanie to ogromne koszty. Wymagają: pełnych badań, leków i hospitalizacji, operacji. Gmina nie poczuwa się do niczego. W końcu dla wójta były tylko "odpadem". 

Prosimy o pomoc. Robimy, co w naszej mocy, ale nie udźwigniemy tego bez Was.

Tu nie chodzi o jeden rachunek, to leczenie kilku bardzo chorych psów, po długim czasie zaniedbań. Każda złotówka to dla nich szansa na życie bez bólu, na dom, na godność. Pomóż nam ratować psy z Gnojna. 

Pomóż nam leczyć to, co wójt i podlegli mu pracownicy przez lata ignorowali. 

Każde wsparcie to realna pomoc dla tych zwierząt.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Jola - awatar

    Jola

    30.11.2025
    30.11.2025

    Dziekuje za pomoc❤️

5 016 zł  z 15 000 zł (Cel)
Wpłaciło 109 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 109

Paulina Federowicz-Barhoumi - awatar
Paulina Federowicz-Barhoumi
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
43
Add alt here
Dołącz do listy
Ania - awatar
Ania
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Aleksandra - awatar
Aleksandra
50
Anna - awatar
Anna
50
EDI - awatar
EDI
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anna - awatar
Anna
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail