
Cześć, nazywam się Kasia.
Jestem pasjonatką koni od dziecka. Jako młoda dziewczyna miałam to szczęście, że pod moje skrzydła trafił jeszcze wtedy niespełna roczny Fiord o imieniu Fred. To wraz z nim stawiałam swoje pierwsze kroki w jeździectwie od chodzenia w siodle, aż po powożenie. Fred to nie tylko mój najlepszy przyjaciel ale również mojego 4-letniego syna Kajetana. Fred jest cudownym koniem dla dzieci, uczyły się na nim jeździć gdy pracował jako koń rekreacyjny w szkółkach jezdzieckich.
Niestety po wielu latach dopadł nas pech.
Fred zachorował....
Zrzedliwy, wiecznie rozleniwiony dziadek, który od zawsze był oddany człowiekowi zachorował...
Objawami była kolka, zapalenie jelit, odwodnienie oraz anemia, co spowodowało też spadek wagi.

Fredzio silnie walczył przez 4 dni dostając zastrzyki i kroplówki.
Całe leczenie było bardzo kosztowne, dlatego potrzebna im pomoc...
O to rozpisany kosztorys :
09.04)dojazd, badanie, badanie krwi, kroplówki, sonda nosowo-żołądkowa, leki -790zł
10.04)dojazd, badanie, kroplówki, sonda nosowo- żołądkowa, leki - 690 zł
11.04)dojazd, badanie, kroplówki i leki - 475 zł
Odrobaczanie lecznicze - 250 zł
Pasza na wzrost masy ciała(Brandon)- 350zł
Lek na anemie(Viverosan)- 900zł
Całość: 3455zł


Pamiętajcie nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy będzie potrzebował pomocy. Na ten moment dla Fredzia, każdy grosz się liczy.
Do tej pory pomagałam wszystkim wokół, teraz sama potrzebuje pomocy w pokryciu kosztów leczenia mojego ukochanego konia. Za każdą złotówkę bardzo dziękujemy
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Iza Sułkowska
Zdrówka dla Fredzia. Julka stawiała na nim też swoje pierwsze kroki. ❤️❤️