
Kajzer to roczny króliczek miniaturka, który przeszedł już wiele. Z natury jest spokojny i strachliwy ale uwielbia pieszczoty i zabawy. Jego największą miłością jest marchewka i starszy brat Calypso, którego nie opuszcza na krok. Niestety od urodzenia cierpi na dystorfie mineralną, zaćmę i pasterelozę. Ale to e.cunicula jest jego największym wrogiem. W przypadku Kajzera, atakuje oko i układ nerwowy, przez co króliczek przechyla głowę. Pasożyt jest bardzo groźny, ponieważ każde zakażenie kończy się silniejszymi objawami. Trzecie zachorowanie kończy się śpiączką i śmiercią lub czyni ze zwierzaka upośledzonego fizycznie w stopniu znacznym. Każdy kolejny epizod encefalitozoonozy w życiu Kajzera pogarsza rokowanie i powrót do zdrowia. To już drugie zachorowanie. Z pierwszego wyszedł pół roku temu. Leczenie jest bardzo drogie, ponieważ wymaga specjalistycznego sprzętu okulistycznego. Jedna wizyta u weterynarza, to koszt nawet 240zł. W zeszłym roku udało mi się przez to przejść, ale niestety po wybuchu pandemii wszystko się zmieniło.
Prosimy o pomoc



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!